18-latek zabił dziewczynę, bo „kazały mu demony”. Matka pomogła ukryć ciało

Tragedia na kampusie amerykańskiego Pennsylvania Western University wstrząsnęła lokalną społecznością. 18-letni Royce Moser został oskarżony o brutalne zabójstwo swojej dziewczyny, obiecującej piłkarki Karoline Heintz.

W Pensylwanii 18-letni Royce Moser został oskarżony o zabójstwo swojej dziewczyny, Karoline Heintz. Heintz studiowała na Pennsylvania Western University i grała w drużynie piłkarskiej PennWest California.

Zdarzenie przed domem

Według policji para spotkała się przed domem ojca Mosera w North Strabane. W czasie rozmowy Moser miał się zdenerwować, wejść do domu po duży nóż kuchenny i zadać Heintz śmiertelny cios w klatkę piersiową.

Matka Mosera powiedziała policji, że syn tłumaczył swoje zachowanie słowami, iż „demony” kazały mu skrzywdzić dziewczynę.

Samochód z ciałem

Policja ustaliła, że po śmierci Heintz Moser umieścił jej ciało w bagażniku Jeepa Cherokee. Potem pojechał do domu swojej matki, Rachel Moser, w Beallsville.

Według śledczych Rachel Moser pomogła synowi czyścić samochód środkami czyszczącymi i dała mu niebieskie rękawiczki lateksowe. Następnie miała polecić mu, aby jechał za jej samochodem na teren uniwersytetu.

Oboje zostawili Jeepa z ciałem Heintz w pobliżu biblioteki publicznej w miejscowości California. Potem wrócili do domu Rachel Moser, gdzie Royce Moser miał się przebrać i wziąć prysznic.

Kamery monitoringu częściowo zarejestrowały te wydarzenia. Na nagraniach widać podejrzanego w rękawiczkach, który prowadzi samochód ofiary. Za nim jedzie pojazd prowadzony przez kobietę, również w rękawiczkach.

Zarzuty i śledztwo

Rodzina zgłosiła zaginięcie Karoline Heintz, gdy dziewczyna nie dotarła na uczelnię. Policja rozwiązała sprawę i zatrzymała podejrzanych w ciągu 12 godzin od zgłoszenia.

Royce Moser usłyszał między innymi zarzuty morderstwa, zacierania śladów, znieważenia zwłok, spisku i utrudniania śledztwa. Rachel Moser oskarżono o pomoc w ukrywaniu przestępcy, zacieranie śladów, znieważenie zwłok i spisek.

Karoline Heintz była studentką pierwszego roku. Miała wkrótce po raz pierwszy zagrać w rozgrywkach uniwersyteckiej drużyny piłkarskiej. Zespół opisał ją jako „szczęśliwą, pełną życia osobę, która zawsze się uśmiechała”.

Jedenaście tygodni wcześniej Heintz i Moser publikowali wspólne zdjęcia z balu maturalnego. Społeczność akademicka wyraziła żal i wsparcie dla rodziny oraz bliskich zmarłej.

Sekcja: Świat

Więcej artykułów