Dziś po polsku.

Nowe informacje ws. Gruzina, który zatrzymał rządowy samochód w Warszawie

Jest trzymiesięczny areszt dla 41-letniego Gruzina, który w pobliżu warszawskiego Ronda de Gaulle’a wszedł na samochód należący do Ministerstwa Finansów i przeszedł po jego karoserii. Mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia mienia o charakterze chuligańskim.

Incydent przy Rondzie de Gaulle’a

W czwartek wieczorem 41-letni obywatel Gruzji szedł środkiem jezdni w okolicy Ronda gen. Charles’a de Gaulle’a w Warszawie. Podszedł do jednego z samochodów, wszedł na jego karoserię i przeszedł po nim.

Jak ustalili dziennikarze RMF FM, samochód należał do Ministerstwa Finansów. W środku była podsekretarz stanu w tym ministerstwie Hanna Majszczyk. Auto zostało uszkodzone.

Policjanci zatrzymali mężczyznę i zawieźli go do komendy w Śródmieściu. Badanie alkomatem pokazało, że był trzeźwy. Pobrano też jego krew do badań na obecność narkotyków.

Policja ustaliła, że Gruzin przebywał w Polsce legalnie. Wcześniej był karany za wykroczenia drogowe.

Zarzut i areszt

W poniedziałek warszawska policja poinformowała, że 41-latek usłyszał zarzut chuligańskiego uszkodzenia mienia. Sąd zgodził się na wniosek prokuratury i aresztował go tymczasowo na trzy miesiące.

Za uszkodzenie cudzej rzeczy grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Gdy czyn ma charakter chuligański, sąd musi orzec karę co najmniej o połowę wyższą od najniższej kary przewidzianej w ustawie.

Sekcja: Polska

Więcej artykułów