Dziś po polsku.

Syreny alarmowe w Polsce. Jak idzie budowa centralnego systemu?

Centralny system zarządzania syrenami alarmowymi w Polsce jest gotowy w mniej niż 20 procentach - ustalił dziennikarz RMF FM Michał Dobrołowicz. W całej Polsce są ponad 22 tysiące syren alarmowych.

W Polsce jest ponad 22 tysiące syren alarmowych. Ponad 14,5 tysiąca z nich to syreny analogowe, czyli 65 procent wszystkich syren. Prawie 8 tysięcy, czyli 35 procent, to systemy cyfrowe.

Około 4 tysięcy syren jest podłączonych do centralnego systemu. Dzięki niemu można uruchomić syreny zdalnie, na przykład z poziomu wojewody albo rządu. Aby włączyć pozostałe syreny, trzeba być obok nich.

System ma być rozbudowany

Karolina Gałecka, rzeczniczka resortu spraw wewnętrznych, powiedziała w rozmowie z RMF FM, że system będzie rozbudowywany.

Chcemy, aby w ciągu kilku miesięcy wszystkie syreny były podłączone do centralnego systemu. Dzięki temu będzie można włączać je zdalnie, gdy będzie taka potrzeba. W ciągu ostatnich dwóch lat wiele zmieniło się w systemie syren. Państwowa Straż Pożarna dokładnie sprawdziła, gdzie znajdują się syreny. Część z nich wymieniono na cyfrowe.

Na pełną centralizację systemu czekają strażacy. W jednostkach straży znajduje się prawie połowa wszystkich syren. Ponad 6 tysięcy jest w ochotniczych jednostkach straży pożarnej, a ponad 2 tysiące pozostaje w dyspozycji wojewódzkich komendantów Państwowej Straży Pożarnej.

Część syren należy do władz samorządowych. Wójtowie mają ponad 5 tysięcy syren, burmistrzowie ponad 4 tysiące, a prezydenci miast prawie 2,5 tysiąca.

System ma przyspieszyć reakcję

Brygadier Karol Kroć z Państwowej Straży Pożarnej zapewnia, że centralny system, kiedy będzie gotowy, przyspieszy reakcję. Ma skrócić czas podejmowania decyzji i ograniczyć potrzebę szukania dodatkowego potwierdzenia.

Sygnał syren alarmowych trwa trzy minuty i jest modulowany. Obecnie największa część mieszkańców może usłyszeć te sygnały na Śląsku, w województwie łódzkim i na Mazowszu. Jest to ponad 80 procent mieszkańców tych obszarów. Najmniejsza część mieszkańców jest w zasięgu syren w województwach kujawsko-pomorskim i warmińsko-mazurskim, gdzie jest to niespełna 70 procent.

Na Śląsku w zasięgu sygnałów syren alarmowych mieszka ponad 3,7 miliona osób.

Sekcja: Polska

Więcej artykułów