Dziś po polsku.

Prezydent Mysłowic: Ktoś chciał mnie zabić. Mogę się domyślać kto

Prezydent Mysłowic (Śląskie) Dariusz Wójtowicz zamieścił w mediach społecznościowych szokujący wpis. „Ktoś próbował mnie zabić.

Prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz poinformował w mediach społecznościowych, że ktoś poluzował śruby w kołach jego samochodu. Powiedział, że mogło to doprowadzić do tragedii.

„Zastanawiam się, jakie są granice ludzkiej podłości, choć te najwyraźniej nie istnieją. Posłuchajcie Państwo sami” – napisał Dariusz Wójtowicz na Facebooku. Do wpisu dołączył nagranie.

Szanowni Państwo, ktoś próbował mnie zabić. Tak, to nie żart.

Prezydent powiedział, że ktoś, kto wiedział o jego dalszej podróży, poluzował śruby w kołach samochodu. Dodał, że jeździ bardzo ostrożnie. Dzięki temu, jego zdaniem, nie doszło do tragedii.

Kto to zrobił? Nie wiem, ale mogę się tylko domyślać. W ostatnim czasie były zdarzenia, których trudno nie uznać za przypadkowe. Otrzymywałem groźby i wyzwiska. Były też szantaże oraz wizyty u mnie i moich najbliższych, w tym u mojej partnerki.

Dariusz Wójtowicz zgłosił sprawę organom ścigania i złożył szczegółowe zeznania. Nie podał więcej informacji, ponieważ trwa postępowanie.

Jest mi bardzo przykro, że żyją wśród nas ludzie zdolni do tak podłych czynów.

Podobne zdarzenie w Gdyni

Niedawno o poluzowanych śrubach w kołach swojego samochodu mówiła także prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek.

Jak twierdziła, ktoś poluzował śruby w dwóch tylnych kołach jej prywatnego samochodu. Podczas podróży auto zgubiło koło na drodze. Wcześniej samochód jechał autostradą. W pojeździe byli mąż prezydent Gdyni oraz troje ich dzieci.

Sekcja: Polska

Więcej artykułów