Były dyrektor Orlenu z zarzutami. W tle inwigilacja posła PO
Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 27 sierpnia (11:47) Prokuratura Regionalna w Łodzi postawiła zarzuty byłemu dyrektorowi wykonawczemu PKN Orlen. Według śledczych miał on nadużyć uprawnień i zlecić bez uzasadnienia raport dotyczący Bartłomieja Sienkiewicza, ówczesnego posła Platformy Obywatelskiej.
Informację o zarzutach przekazał w czwartek Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi. Sprawa dotyczy wydarzeń z 2023 roku.
Według śledczych były dyrektor wykonawczy PKN Orlen nadużył swoich uprawnień i zlecił przygotowanie raportu o Bartłomieju Sienkiewiczu, który był wtedy posłem Platformy Obywatelskiej. Raport dotyczył jego aktywności zawodowej i relacji biznesowych.
Orlen zawarł umowę z amerykańską firmą w marcu 2023 roku. Dokument powstał 15 września 2023 roku. Kosztował 111 tysięcy dolarów, czyli ponad 463 tysiące złotych.
Prokuratura uważa, że zlecenie raportu nie miało podstaw faktycznych ani merytorycznych. Zdaniem śledczych umowa nie miała także uzasadnienia ekonomicznego. Były dyrektor miał również naruszyć procedury dotyczące wyboru firmy.
Podpisując umowę, podejrzany nadużył udzielonych mu uprawnień. Poza tym naruszył formalne procedury związane z wyborem kontrahenta – powiedział prokurator Krzysztof Kopania.
Sprawa raportu o Bartłomieju Sienkiewiczu
Według prokuratury działania byłego dyrektora spowodowały szkodę finansową Orlenu w wysokości ponad 463 tysięcy złotych. Do nadużycia uprawnień i niewykonania obowiązków miało dojść między marcem a październikiem 2023 roku.
Za takie przestępstwo grozi do pięciu lat więzienia.
Sprawa inwigilacji
Postępowanie jest związane z aferą dotyczącą inwigilacji Bartłomieja Sienkiewicza. Sprawa stała się głośna w 2024 roku.
W kwietniu 2024 roku ówczesny minister aktywów państwowych Borys Budka ujawnił, że ma dokumenty dotyczące zlecenia inwigilacji Bartłomieja Sienkiewicza przez amerykańską firmę. Według niego zlecenie nastąpiło w czasie kampanii wyborczej w 2023 roku i było „absolutnie nielegalne”. Budka powiedział także, że Orlen zapłacił prawie pół miliona złotych za „krótki raport na temat Bartłomieja Sienkiewicza”.
Śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna w Łodzi razem z Komendą Wojewódzką Policji w Łodzi.
Sekcja: Polska
Więcej artykułów
- Tragedia w Tatrach. Turysta z Czech spadł ze szlaku
- Koniec remontu na Piastowskiej w Krakowie. Kiedy kierowcy pojadą dwoma pasami?
- "Mamy dwa priorytety". Minister Żurek o działaniach prokuratury po zatrzymaniu Piesiewicza
- Balon wylądował na dachu urzędu gminy. Duży „nalot” z Białorusi
- Koniec ulgi na internet to nie wszystko. Ministerstwo Finansów zapowiada zmiany
- Radosław Piesiewicz zatrzymany. „Symbol skrajnego zepsucia”