Eksplozja samochodu w Petersburgu. W środku rosyjski wojskowy wraz z żoną
W Petersburgu (Rosja) doszło w czwartek rano do eksplozji samochodu, w którym znajdował się rosyjski wojskowy i jego żona. Mężczyzna zginął na miejscu, a kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala.
W czwartek rano w Petersburgu doszło do eksplozji samochodu. W środku znajdowali się rosyjski wojskowy i jego żona. Mężczyzna zginął na miejscu, a kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Według niezależnego serwisu Fontanka w samochodzie mogło zostać zdetonowane domowej roboty urządzenie wybuchowe.
Do wybuchu doszło 27 sierpnia przy ulicy Kolpińskiej 18, w dzielnicy Sławianka, niedaleko sklepu Magnit. Jak podaje Fontanka, świadkowie usłyszeli eksplozję około godziny 10. Małżonkowie wyjeżdżali wtedy z domu samochodem marki Geely. Za kierownicą siedział podpułkownik.
Kiedy usłyszeliśmy wybuch, pomyśleliśmy, że to dron. Rozejrzeliśmy się i zobaczyliśmy eksplodujący samochód – powiedział świadek zdarzenia.
Eksplozja spowodowała bardzo ciężkie obrażenia. Ofiary miały stracić nogi. Podpułkownik zginął na miejscu. Jego żona została przewieziona do szpitala. Lekarze walczą o jej życie.
Kilka godzin później Fontanka podała, że zmarły służył w rosyjskich wojskach obrony powietrznej. Kanał Shot na Telegramie przekazał, że do wybuchu doszło tuż po uruchomieniu silnika. Według innego kanału, który powołał się na świadków, eksplozja uszkodziła także samochody zaparkowane w pobliżu.
Śledztwo w sprawie wybuchu
Rosyjskie służby nie potwierdziły dotąd oficjalnie przyczyn zdarzenia ani tożsamości ofiary. W sprawie incydentu trwa śledztwo.
Śledczy i biegli kryminalistyki sądowej, wspólnie ze służbami ratunkowymi, badają obecnie miejsce zdarzenia. Wkrótce zostanie zlecony szereg niezbędnych badań. Trwa wyjaśnianie wszystkich okoliczności zdarzenia – poinformował Komitet Śledczy.
Czwartkowy wybuch był kolejnym w ostatnim czasie przypadkiem eksplozji samochodu w Rosji i na okupowanym Krymie. Ofiarami lub celami tych zdarzeń mieli być przedstawiciele rosyjskiej armii albo służb bezpieczeństwa.
1 sierpnia w restauracji Balzi Rossi w centrum Moskwy doszło do wybuchu. Zginęły co najmniej trzy osoby, a ponad 20 zostało rannych. Według nieoficjalnych informacji celem mógł być rosyjski wojskowy wysokiej rangi.
13 sierpnia w okupowanym Sewastopolu na Krymie w wyniku eksplozji zginął 49-letni Robert Szagiejew. Był byłym ukraińskim wojskowym, który po okupacji Krymu przeszedł na stronę Rosji. W związku z tą sprawą zatrzymano 32-letnią obywatelkę Rosji.
Niezależny rosyjski portal The Insider informował, że po serii zamachów na rosyjskich wojskowych i funkcjonariuszy MSW ministerstwo spraw wewnętrznych zaostrzyło zasady parkowania w pobliżu niektórych swoich obiektów.
Sekcja: Świat
Więcej artykułów
- Rosja zaostrza groźby wobec Wielkiej Brytanii. „Igrają z ogniem”
- To on rozmawiał z szefem CIA w Moskwie. ”Omówiliśmy szereg kwestii”
- Król Norwegii Harald V w poważnym stanie. Książę i królowa odwołali plany
- Byli neonaziści w otoczeniu lidera AfD. Mogą współtworzyć z nim rząd
- Wjechał w pieszych na przystanku. Dwie osoby nie żyją, dziewięć rannych
- "Nietypowe i nadzwyczajne zagrożenie". Biały Dom ogłasza ws. stanu wyjątkowego