Zondacrypto: Pensja Radosława P. wzrosła. Tyle dostał za sierpień
Ponad 61,8 tys. zł brutto - tyle wyniosła sierpniowa pensja Radosława P. po kolejnej podwyżce - ustalił Przegląd Sportowy Onet. Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego został w czwartek zatrzymany w związku z aferą Zondacrypto i usłyszał dwa zarzuty.
Pensja Radosława P., prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, wyniosła w sierpniu 61 808,63 zł brutto. Takie informacje ustalił „Przegląd Sportowy Onet”. W czwartek P. został zatrzymany w związku ze śledztwem dotyczącym giełdy kryptowalut Zondacrypto. Prokuratura przedstawiła mu dwa zarzuty.
Pensja wyższa niż wcześniej
Sierpniowa pensja Radosława P. była około 6,5 raza wyższa od przeciętnego wynagrodzenia brutto w sektorze przedsiębiorstw. W lipcu średnia pensja w tym sektorze wyniosła 9509,02 zł.
Wynagrodzenie prezesa PKOl wzrosło w porównaniu z poprzednimi miesiącami. Na początku marca P. potwierdził w RMF FM, że zarabiał wtedy 58,5 tys. zł brutto. Kolejną podwyżkę zatwierdziły władze PKOl po zakończeniu tegorocznych zimowych igrzysk olimpijskich.
Około pół miliona złotych do końca kadencji
Kadencja Radosława P. jako prezesa PKOl ma zakończyć się w kwietniu 2027 roku. Z wyliczeń wynika, że jeśli pozostanie na stanowisku do tego czasu, otrzyma jeszcze około 494 tys. zł brutto.
To tylko szacunek. Obliczenia zakładają, że sposób ustalania pensji i wysokość przeciętnego wynagrodzenia się nie zmienią. Jeśli średnia pensja wzrośnie albo spadnie, zmieni się również wynagrodzenie prezesa PKOl.
Dwa zarzuty
W czwartek Radosław P. został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury. Śledztwo dotyczy giełdy kryptowalut Zondacrypto. Prokuratura zarzuciła mu płatną protekcję oraz działanie na szkodę innych wierzycieli w związku z grożącą niewypłacalnością.
Zondacrypto była sponsorem Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Współpraca obejmowała między innymi wsparcie polskiej reprezentacji podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie. Firma miała także przekazywać sportowcom premie w formie tokenów.
Wiosną pojawiły się problemy z wypłatą pieniędzy zawodnikom. Radosław P. publicznie bronił wtedy współpracy z firmą. Przekonywał, że nie ma powodów, aby rozwiązać umowę z Zondacrypto.
Śledczy badają także relacje prezesa PKOl z Przemysławem Kralem, byłym szefem Zondacrypto. Jednym z tematów śledztwa jest luksusowy zegarek wart około 40 tys. euro. Według ustaleń WP i TVN24 P. miał dostać go od Krala.
Dziennikarze ustalili, że prezent mógł mieć związek z możliwością wykorzystania przez P. swoich wpływów w sprawie problemów Zondacrypto z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. P. potwierdził, że Kral przekazał mu zegarek, ale zapewnił, że zapłacił za niego gotówką.
Sekcja: Polska
Więcej artykułów
- Kraków Airport szykuje się na operacje w trudnych warunkach
- Atak pacjenta w częstochowskim szpitalu. Cztery osoby poszkodowane
- Stanowcza reakcja na decyzję Nawrockiego. „Weta coraz głupsze. Zapłacą rodzice i dzieciaki”
- Remont obwodnicy Krakowa rusza w poniedziałek. Sprawdź, gdzie będą utrudnienia
- Dobre i złe wieści dla kierowców. Są ceny paliw na weekend
- Diesel taniej, benzyna 95 drożej. Podano nowe ceny maksymalne paliw