Dziś po polsku.

Dzieci wróciły do rodziców po interwencji rzeczniczki praw dziecka

Dwoje dzieci umieszczono w placówce opiekuńczej po interwencji Moniki Horny-Cieślak. Sąd nakazał ich natychmiastowy powrót do rodziców.

Sprawa zaczyna się na ulicy.

Monika Horny-Cieślak widzi przemoc wobec dzieci.

To przemoc fizyczna i psychiczna.

Biuro RPD ma wcześniejsze dokumenty.

Dokumenty dotyczą tej rodziny.

Policja i sąd wcześniej nie widzą podstaw do takiej decyzji.

Dzieci trafiają do placówki.

Sąd nakazuje szybki powrót dzieci.

Dzieci wracają do rodziców.

Komenda Stołeczna Policji mówi o spotkaniu.

Spotkanie dotyczy rodziny i bezpieczeństwa dzieci.

To spotkanie robocze.

Spotkanie nie jest decyzją policji.

Policja bierze pod uwagę wcześniejsze informacje.

To między innymi Niebieska Karta.

To także nadzór sądu.

Rodzina ma też pomoc społeczną.

Sekcja: Warszawa

Więcej artykułów