Dziś po polsku.

Umorzono postępowanie dotyczące zeznań Lecha Wałęsy

Prokuratura uznała, że nie ma pewnych podstaw, by przypisać Lechowi Wałęsie autorstwo dokumentów z teczek Kiszczaka ani zarzucić mu składanie fałszywych zeznań.

Prokuratura umarza sprawę Wałęsy.

Biegli nie byli pewni opinii.

Brakowało dobrego materiału do porównania.

Część materiałów z lat 80. budziła wątpliwości.

Biegli nie byli pewni próbek pisma.

Nie było próbek od Wałęsy.

Porównano długie dokumenty z krótkimi zapisami.

Porównano też podpisy.

Prokuratura mówi o prawie do obrony.

To prawo dotyczyło zeznań Wałęsy.

Dlatego nie ma zarzutów.

Sekcja: Polska

Więcej artykułów