Śmierć laborantki w Rosji. Dżuma nie została potwierdzona
28-letnia laborantka Daria Szipiłowa zmarła po hospitalizacji z objawami ciężkiego zapalenia płuc. Rosyjskie władze sanitarne nie potwierdziły, że przyczyną śmierci była dżuma.
Kobieta zmarła w nocy z 1 na 2 października. Według władz sanitarnych stwierdzono u niej zapalenie płuc o nieznanej etiologii. Dalsze badania nie wykazały obecności mikroorganizmów związanych z jej pracą.
Po śmierci laborantki około 200 osób objęto obserwacją medyczną, a w kilku placówkach w regionie wprowadzono kwarantannę. Gubernator obwodu irkuckiego Igor Kobziew poinformował, że osoby te nie miały objawów choroby, a wyniki ich badań były negatywne.
Rzecznik Departamentu Stanu USA przekazał, że Stany Zjednoczone monitorują sytuację we współpracy z CDC. Zaapelował też do rosyjskich władz o szybkie, jawne przekazywanie rzetelnych informacji, zaznaczając, że wiele szczegółów nie zostało potwierdzonych.
Sekcja: Warszawa
Więcej artykułów
- 30 lat więzienia za zabójstwo ratownika medycznego
- Ciężarówka przewróciła się na trasie S8. Droga była zablokowana
- Sąd utrzymał karę 25 lat więzienia dla Przemysława L.
- Śmiertelny wypadek na torach między Otwockiem a Józefowem
- Spór o rozmowy z radnymi KO trafił do sądu
- Kraków droższy od Warszawy. Ceny mieszkań we wrześniu