Spór o udział Wielkiej Brytanii w wojnie. Padły słowa o obronie Polski
Tucker Carlson przekonywał, że obrona Polski przed niemiecką inwazją nie była sprawą Wielkiej Brytanii. Jego argumenty spotkały się ze sprzeciwem Jacoba Rees-Mogga.
Carlson uznał za „kłamstwo” twierdzenie, że Adolf Hitler wkroczył do Polski bez powodu. Argumentował, że 15 proc. Polski stanowiły dawne ziemie niemieckie przyznane Polsce w traktacie wersalskim. Rees-Mogg odpowiedział, że Wielka Brytania postąpiła właściwie, wypowiadając Niemcom wojnę, i zarzucił rozmówcy ocieranie się o obronę Hitlera.
Carlson oceniał także, że udział Wielkiej Brytanii w wojnie doprowadził do zniszczenia jej imperium. Twierdził również, że kraj stracił suwerenność oraz szacunek do samego siebie. Rees-Mogg określił II wojnę światową jako walkę dobra ze złem, a Carlson zapewniał, że nie jest „ukrytym nazistą” i próbuje oceniać przyczyny oraz skutki konfliktu.
Sekcja: Świat
Więcej artykułów
- Szef BND ostrzega przed groźniejszą fazą wojny
- Drugi pilot zaatakował kapitana podczas lotu do Tel Awiwu
- Protesty lokatorów w ponad 50 hiszpańskich miastach
- Świątek zagra z Vekić w trzeciej rundzie w Pekinie
- USA proponują techniczne spotkanie USA–Rosja–Ukraina
- Flavio Bolsonaro wygrał pierwszą turę wyborów w Brazylii