Dziś po polsku.

Prokurator pomylił mieszkania na Mokotowie. Policja przyjęła zawiadomienie

W nocy na warszawskim Mokotowie Andrzej Golec wszedł do niewłaściwego mieszkania. Lokator wezwał policję.

W nocy był Mokotów w Warszawie.

Andrzej Golec pomylił drzwi.

Andrzej Golec przeprosił lokatora.

Andrzej Golec mówił: „To pomyłka”.

Andrzej Golec zaprzeczył agresji.

Andrzej Golec nie oglądał kąpieli lokatora.

Lokator wezwał Policję.

Policja przyjęła zgłoszenie o przestępstwie.

Lokator ma dać Policji nagrania.

Andrzej Golec złożył zeznania.

Alkomat pokazał około 0,63 promila alkoholu.

Sekcja: Warszawa

Więcej artykułów