Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 23 sierpnia (22:01) Wiceszef MSZ Marcin Bosacki ocenił w niedzielę, że gdyby w Panteonie Narodowym Ukrainy pojawili się ludzie odpowiedzialni za masowe zbrodnie na ludności cywilnej, tacy jak Stepan Bandera czy Roman Szuchewycz, to znacząco pogorszyłoby to stosunki Ukrainy z Polską i Europą. Marcin Bosacki, fot.
Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 23 sierpnia (22:01)
Wiceszef MSZ Marcin Bosacki ocenił w niedzielę, że gdyby w Panteonie Narodowym Ukrainy pojawili się ludzie odpowiedzialni za masowe zbrodnie na ludności cywilnej, tacy jak Stepan Bandera czy Roman Szuchewycz, to znacząco pogorszyłoby to stosunki Ukrainy z Polską i Europą.
Marcin Bosacki, fot. Piotr Nowak
W niedzielę poinformowano, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego . Informację o sygnowanym przez Zełenskiego dokumencie umieszczono na stronie internetowej Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy. Inicjatywa ta wywołuje w Polsce obawy, że zostaną w nim upamiętnione osoby, odpowiedzialne za zbrodnie na Polakach.
W sobotę, występując na dorocznym Forum Weteranów w Kijowie, prezydent Ukrainy ponownie oświadczył, że w Panteonie upamiętnione zostaną postaci, które poprzez swoją działalność na rzecz niepodległości „dają dziś Ukraińcom natchnienie, aby byli silni” . Powtórzył, że tylko Ukraińcy będą decydowali o tym, kto znajdzie się w Panteonie.
Ukraiński Panteon na pewno powstanie i tylko Ukraińcy będą decydowali o tym, kto jest dla nas bohaterem – oświadczył.
Sekcja: Polska