Lawina skarg pracowników na dyskryminację. Oto najczęstszy powód

Rekordowa fala skarg na dyskryminację wpłynęła do Państwowej Inspekcji Pracy – informuje w poniedziałek „Dziennik Gazeta Prawna”. W pierwszym półroczu bieżącego roku ich liczba była o ponad 40 proc. wyższa niż w tym samym okresie rok wcześniej.

„Dziennik Gazeta Prawna” informuje o rekordowej liczbie skarg na dyskryminację, które trafiły do Państwowej Inspekcji Pracy (PIP). W pierwszym półroczu tego roku było ich 775.

To o ponad 40 proc. więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej, gdy PIP otrzymała 546 skarg. W pierwszej połowie 2024 roku było ich 378.

Nierówne płace kobiet i mężczyzn

Jednym z najczęstszych zarzutów jest dyskryminacja przy ustalaniu wynagrodzenia ze względu na płeć. Chodzi o sytuacje, gdy kobiety i mężczyźni są nierówno traktowani w sprawach płac.

W tym roku PIP uznała za zasadne 72 zgłoszenia. Inspekcja nadal rozpatruje 119 skarg.

Pracownicy częściej reagują

Trzy lata temu do PIP wpłynęło 659 skarg dotyczących dyskryminacji. Gazeta ocenia, że w całym tym roku ich liczba może przekroczyć poziom bliski 2 tysięcy.

„Zdaniem ekspertów nie świadczy to jednak o pogorszeniu sytuacji w firmach, lecz o większej gotowości zatrudnionych do reagowania” – podkreśla gazeta.

Sekcja: Polska

Więcej artykułów