Opracowanie: Waldemar Stelmach Publikacja: Dzisiaj, 24 sierpnia (09:24) Aktualizacja: Dzisiaj, 24 sierpnia (09:38) „Dziś naprawdę jest nam wszystkim bardzo, bardzo trudno, ale mocno trzyma nas za rękę pewna siła” - oświadczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w dniu 35. rocznicy ogłoszenia niepodległości. „Dajcie Ukrainie wszystko, co pozwoli zatrzymać tę wojnę – zatrzymać ją szybciej, niż Putin zdoła rozpocząć następną” - zaapelował.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wygłosił orędzie w 35. rocznicę ogłoszenia niepodległości przez Ukrainę. Mówił o trudnej sytuacji kraju i o potrzebie jedności w walce z rosyjską agresją.
„Dziś naprawdę jest nam wszystkim bardzo, bardzo trudno, ale mocno trzyma nas za rękę pewna siła” – powiedział Zełenski.
Według Zełenskiego tą siłą jest wzajemne wsparcie, zaufanie i wiara w Ukraińców. Prezydent powiedział, że Ukraina nie upadnie, jeśli wróg nie zniszczy tej wspólnoty. Dodał, że kraj wywalczy pokój.
Zełenski stwierdził, że przywódca Rosji Władimir Putin liczy na zmęczenie Ukraińców wojną. Prezydent Ukrainy zaznaczył jednak, że Putin nigdy nie rozumiał Ukraińców.
„Chcieliście odebrać nam całą Ukrainę, całą naszą ziemię, a zamiast tego straciliście swoje rafinerie, flotę, dochody i całe pokolenie” – powiedział Zełenski, zwracając się do Rosjan.
Dodał, że Rosja nie jest częścią międzynarodowego programu przyszłej cywilizacji. Przypomniał też, że Putin od 27 lat mówi o wielkości Rosji, a w kraju są kolejki po benzynę.
Prezydent zaapelował do świata o jedność wobec zagrożenia ze strony Rosji. Jego zdaniem Rosję trzeba „docisnąć do końca”.
Sekcja: Świat