Dziś po polsku.

Londyn się zgadza. Kijów otrzyma kluczową technologię

Opracowanie: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 24 sierpnia (19:07) Wielka Brytania zgodziła się udostępnić Ukrainie technologię produkcji pocisków manewrujących Storm Shadow - poinformował premier Andy Burnham podczas spotkania tzw. koalicji chętnych. Decyzja ma umożliwić Kijowowi samodzielne rozwijanie zdolności w zakresie broni dalekiego zasięgu.

Premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham poinformował podczas spotkania koalicji chętnych, że jego kraj udostępni Ukrainie technologię produkcji pocisków manewrujących Storm Shadow. Dzięki tej decyzji Kijów ma sam rozwijać broń dalekiego zasięgu.

Burnham przypomniał, że Wielka Brytania już w 2023 roku jako pierwsza przekazała Ukrainie broń dalekiego zasięgu.

„Wołodymyr Zełenski poprosił nas teraz o udostępnienie technologii Storm Shadow, aby Ukraina mogła samodzielnie rozwijać te zdolności. Z radością potwierdzam dziś, że zatwierdziłem tę prośbę” – oświadczył brytyjski premier.

Storm Shadow to pocisk manewrujący opracowany wspólnie przez Wielką Brytanię i Francję. Brytyjczycy używają nazwy Storm Shadow, a Francuzi nazwy SCALP-EG.

Pocisk jest odpalany z samolotów i służy do atakowania ważnych, dobrze chronionych celów z dużej odległości. Może uderzać między innymi w stanowiska dowodzenia, magazyny i mosty.

Storm Shadow leci bardzo nisko i używa systemów nawigacji, co ma utrudniać jego wykrycie przez obronę przeciwlotniczą. Wersje eksportowe mają zasięg zwykle ponad 250 kilometrów. Parametry pocisków używanych przez państwa NATO nie są w pełni jawne.

Obrona powietrzna przed zimą

Andy Burnham podkreślił też potrzebę dalszego wzmacniania ukraińskiej obrony powietrznej przed zimą. Ocenił, że Rosja, której „kończą się możliwości działania”, atakuje obecnie przede wszystkim ludność cywilną.

Brytyjski premier powiedział, że Władimir Putin liczy na osiągnięcie celu przez „kampanię terroru”. Rosja wykorzystuje między innymi pociski balistyczne przeciwko ukraińskim miastom.

Spotkaniu koalicji chętnych współprzewodniczyli Andy Burnham i prezydent Francji Emmanuel Macron. Macron uczestniczył w nim zdalnie. W wideokonferencji byli także między innymi premier Włoch Giorgia Meloni oraz wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który reprezentował polskie władze.

Emmanuel Macron zapowiedział monitorowanie działań, które mają przygotować Ukrainę do zimy. Według agencji Interfax-Ukraina zaproponował również spotkanie ministrów obrony i spraw zagranicznych w najbliższych tygodniach. Rozmowy miałyby dotyczyć walki z rosyjską flotą cieni.

Ukraina chce więcej dronów

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwrócił uwagę, że Rosja ma znacznie więcej pieniędzy na prowadzenie wojny. Jego zdaniem partnerzy Ukrainy powinni pomóc zwiększyć produkcję i dostawy dronów.

„Jeżeli chcemy przenieść tę wojnę z powrotem do Rosji i sprawić, aby stała się dla niej naprawdę bolesna, żeby jej społeczeństwo to odczuło i wywierało presję na Putina, to uważam, że jest to jeden z instrumentów skłonienia go do negocjacji” – powiedział Zełenski.

Zełenski dodał, że Kijów przekazuje Mołdawii, Rumunii i Polsce informacje o przypadkach naruszenia ich przestrzeni powietrznej przez drony.

Prezydent Ukrainy zaprzeczył też, że Rosja całkowicie zablokowała transport morski do portów w rejonie Odessy.

„Dziś nie ma totalnej blokady. Są próby totalnej blokady, jednak każdego dnia z i do Wielkiej Odessy wypływa i wpływa po trzy-cztery statki” – oświadczył.

Sekcja: Świat

Więcej artykułów