Dziś po polsku.

Wrze na linii Izrael-Turcja. Czy Netanjahu gra kartą bezpieczeństwa przed wyborami?

Autor: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 25 sierpnia (09:49) Na niewiele ponad dwa miesiące przed wyborami parlamentarnymi premier Izraela Benjamin Netanjahu zaostrza retorykę wobec Turcji. Izraelskie lotnictwo uderzyło w bazę lotniczą Abu al-Duhur na północy Syrii, gdzie - według Tel Awiwu - Ankara miała zwiększać swoją obecność wojskową.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu zaostrza język wobec Turcji na niewiele ponad dwa miesiące przed wyborami parlamentarnymi. Izraelskie lotnictwo zaatakowało bazę lotniczą Abu al-Duhur na północy Syrii. Według władz Izraela Ankara miała tam zwiększać swoją obecność wojskową.

Krytycy Netanjahu pytają, czy większe napięcie z Turcją nie ma także służyć jego kampanii wyborczej.

Atak na bazę w Syrii

We wtorek 18 sierpnia izraelskie lotnictwo zaatakowało bazę Abu al-Duhur, która nie działa od 2012 roku. Władze Izraela twierdzą, że chciały zatrzymać rozwój tureckiej infrastruktury wojskowej w tym miejscu.

Benjamin Netanjahu i minister obrony Israel Kac odrzucili zarzuty o polityczny cel operacji. Według nich izraelski wywiad dowiedział się, że Ankara przygotowywała rozmieszczenie w bazie żołnierzy, dronów i systemów obrony powietrznej.

CNN, powołując się na źródło w izraelskim wojsku, podało, że obecność tureckich sił mogłaby ograniczyć działania izraelskiego lotnictwa nad Syrią i zmienić układ sił w regionie. Stacja informuje też, że izraelski wywiad przekazał informacje o planach Ankary administracji prezydenta USA Donalda Trumpa oraz władzom Syrii.

Sekcja: Świat

Więcej artykułów