Dziś po polsku.

Dwuznaczne teksty przy sanktuarium. Dożynkowy występ wzbudził zdziwienie

Szerokim echem odbił się w internecie występ Sylwii Strugi podczas dożynek w Pakości (województwo kujawsko-pomorskie). Piosenkę z seksualnym podtekstem wykonano w amfiteatrze służącym na co dzień jako ołtarz polowy.

Występ Sylwii Strugi podczas dożynek w Pakości, w województwie kujawsko-pomorskim, wywołał wiele komentarzy w internecie. Piosenkarka zaśpiewała utwór z seksualnym podtekstem w amfiteatrze, który na co dzień jest ołtarzem polowym.

Nad sceną był napis „Sanktuarium Męki Pańskiej”. Nagrania z występu stały się popularne w sieci. Do sprawy odnieśli się urzędnicy oraz proboszcz parafii.

Urząd Miejski w Pakości poinformował, że podczas niedzielnej imprezy na Wzgórzu Kalwaryjskim wystąpili Orkiestra Dęta Solino, zespół „Pakościanie”, „Vagando” oraz Sylwia Struga, która była gwiazdą wieczoru. Dla dzieci przygotowano gry, zabawy i animacje.

Internauci zwrócili uwagę na połączenie miejsca występu i tekstu piosenki. W utworze Struga śpiewała: „Dotknij trochę niżej / Przyjrzyj mi się bliżej / Całuj mnie też tam / Gdzie drzwi do nieba bram”.

Zmiana miejsca przez ulewy

Agata Kmieć z Urzędu Miejskiego w Pakości powiedziała Interii, że dożynki miały odbyć się w sobotę. Zostały jednak odwołane z powodu silnych opadów deszczu.

„Koła gospodyń wiejskich przygotowały dużo jedzenia i gotowały do późna w piątek. Uznaliśmy, że za chwilę trzeba będzie to jedzenie wyrzucić” – tłumaczyła Agata Kmieć.

Dlatego zdecydowano, że impreza odbędzie się w pobliżu kościoła. Ojciec Leon Barczak, proboszcz Kościoła Ukrzyżowania Pana Jezusa i Matki Bożej Bolesnej, wyjaśnił, że scena i ołtarz polowy znajdują się w Parku Kulturowym Kalwaria Pakoska.

„To wszystko należy do Parku Kulturowego” – powiedział ojciec Leon Barczak.

Część internautów była zdziwiona, że piosenka z takim tekstem zabrzmiała przy kościele. Proboszcz podkreślił jednak, że osoby obecne na występie nie reagowały negatywnie.

„Odbiór parafian był bardzo pozytywny. Artyści śpiewają na scenie różne rzeczy, ale nie wywołało to negatywnych reakcji” – zaznaczył ojciec Leon Barczak.

Sekcja: Polska

Więcej artykułów