Zaczęło się od groźnego wypadku. To, co policjanci znajdowali później, szokuje
Autor: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 25 sierpnia (13:07) Groźnie wyglądający wypadek Audi w Tylmanowej był tylko początkiem policyjnych działań. Z każdą kolejną czynnością funkcjonariusze znajdowali następne przedmioty - od broni, przez marihuanę i amunicję, aż po materiały wybuchowe.
W nocy z niedzieli na poniedziałek w Tylmanowej, w powiecie nowotarskim w południowej Małopolsce, doszło do wypadku Audi. Policja zatrzymała później dwóch młodych mężczyzn.
Według policjantów z Nowego Targu kierowca Audi stracił panowanie nad samochodem. Uderzył w mur przy drodze i latarnię, a potem wjechał do rowu.
Samochodem miał kierować 21-latek bez wymaganych uprawnień. Badanie wykazało, że miał ponad 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna doznał urazu głowy i trafił do szpitala. Tam był agresywny wobec policjantów i ich znieważał.
W rozbitym Audi policjanci znaleźli broń gazową, rewolwer i racę sygnalizacyjną.
Marihuana i amunicja
Na miejsce wypadku przyszedł też 23-letni znajomy kierowcy. Według policji zachowywał się nerwowo, dlatego funkcjonariusze go sprawdzili.
Policjanci znaleźli przy nim woreczek z marihuaną. W jego samochodzie była także amunicja, na którą, według policji, nie miał pozwolenia.
Materiały wybuchowe w mieszkaniu
Policjanci przeszukali mieszkanie 23-latka w Tylmanowej. Znaleźli tam trzy owalne kartonowe rury z lontami detonacyjnymi. Policja uznała je za samodzielnie zrobione materiały wybuchowe.
Na miejsce przyjechali pirotechnicy z krakowskiego pododdziału kontrterrorystycznego oraz ekspert z laboratorium kryminalistycznego. Zabezpieczone przedmioty zniszczono w kontrolowanym wybuchu.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani. Broń, amunicja i znalezione substancje będą teraz badane w dalszym postępowaniu.
Sekcja: Polska
Więcej artykułów
- Afera Zondacrypto. Żurek informuje o „istotnym przełomie w śledztwie”
- Bon żłobkowy w Rzeszowie zostaje. Gorąca debata radnych
- Roman Giertych ogłasza. "Jestem obrońcą Przemysława Krala"
- Grzegorz Braun wezwany do IPN. Usłyszał zarzut
- Brutalne zabójstwo pod Gryficami. Syn zamordował matkę siekierą
- Morawiecki skreśla Sasina. "Nie wziąłbym go do rządu"