Dziś po polsku.

Potężne koszty wet prezydenta Nawrockiego? „Nie dajmy sobie wmówić”

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 25 sierpnia (14:12) Szeroko komentowane są dziś wyliczenia resortu finansów dla „Rzeczpospolitej”, zgodnie z którymi tylko sześć wet Karola Nawrockiego może oznaczać w tym roku ponad 8 mld zł mniejszych wpływów do budżetu. Do sprawy odniósł się jeden z najbliższych współpracowników prezydenta - szef jego gabinetu Paweł Szefernaker.

We wtorkowej „Rzeczpospolitej” opublikowano wyliczenia Ministerstwa Finansów dotyczące wpływu wet prezydenta Karola Nawrockiego na budżet państwa.

Według resortu sześć ustaw zawetowanych przez Karola Nawrockiego w pierwszym roku kadencji oznacza dla tegorocznego budżetu 8,04 mld zł mniejszych wpływów.

Najwięcej kosztowało weto ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków z produkcji i sprzedaży niektórych paliw ciekłych w 2026 roku. Ministerstwo Finansów oceniło jego skutek dla budżetu na 3,8 mld zł.

Drugie miejsce zajęła ustawa o podniesieniu akcyzy na alkohol.

Do wyliczeń resortu i tekstu „Rzeczpospolitej” odniósł się w mediach społecznościowych Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta. Przypomniał, że blokowanie podwyżek podatków było jednym z punktów programu wyborczego Karola Nawrockiego, następcy Andrzeja Dudy.

Szefernaker napisał, że bez wet prezydenta wzrosłyby ceny paliw, polskich soków i napojów. Jego zdaniem firmy rodzinne zapłaciłyby więcej oraz miałyby nowe obowiązki.

„Rząd Donalda Tuska chciał podnieść nawet podatek od wygranych. Nie dajmy sobie wmówić, że powstrzymanie podwyżek podatków to koszt. To pieniądze, które zostają u Polaków” – podsumował Szefernaker.

Sekcja: Polska

Więcej artykułów