Czy Ukraina pomoże NATO, jeśli Rosja zaatakuje wschodnią flankę?
Autor: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 25 sierpnia (18:28) Państwa bałtyckie w razie zagrożenia ze strony Rosji powinny liczyć na obronę całego Sojuszu Północnoatlantyckiego – oświadczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Odniósł się w ten sposób do pytania o ewentualne wysłanie ukraińskich żołnierzy do Estonii.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że państwa bałtyckie powinny liczyć na obronę całego NATO, jeśli zagrozi im Rosja. Odpowiadał na pytanie o możliwe wysłanie ukraińskich żołnierzy do Estonii.
Zełenski mówił o tym na konferencji prasowej w Kijowie, razem z prezydentem Estonii Alarem Karisem.
„Ukraina nie jest w NATO. Estonia jest w NATO. Jeśli wierzyć w siłę NATO, to Estonia, nie daj Boże, gdyby pojawiło się zagrożenie, ma ponad 30 państw, które powinny jednocześnie bronić każdego sojusznika NATO” – powiedział Zełenski.
Obawy w państwach NATO
Jak przypomina „Europejska Prawda”, Polska, Litwa, Łotwa i Estonia współpracują z powodu ryzyka rosyjskich działań przeciw ich infrastrukturze. Służby wywiadowcze państw NATO ostrzegały między innymi przed prowokacjami pod fałszywą flagą.
Rosja może stopniowo działać przeciw infrastrukturze państw NATO, także używając przejętych ukraińskich dronów. Celem takich działań byłoby wywołanie napięcia w Sojuszu i sprawdzenie jego reakcji.
Sekcja: Świat
Więcej artykułów
- Niespodziewana wizyta w Moskwie. Amerykanie zwrócili się z prośbą do Ukrainy
- Milion dzieci zagrożonych śmiercią głodową w Afganistanie. Dramatyczny raport
- Duchowny na telefon. Nowy przywilej dla duńskich polityków
- Pijana matka za kierownicą. Ośmioletnia córka wezwała policję
- Ta dolina regularnie się wydłuża. Potężne siły tektoniczne pod powierzchnią Chin
- Ruszyły ekshumacje polskich żołnierzy we Lwowie-Hołosku