Dziś po polsku.

Nie żyje Tim Curry. Brytyjski aktor zmagał się z problemami zdrowotnymi

Nie żyje Tim Curry - brytyjski aktor znany przede wszystkim z roli doktora Franka-N-Furtera w londyńskim musicalu The Rocky Horror Show z 1973 r. Informację o jego śmierci przekazał amerykański serwis TMZ.

Tim Curry zmarł w swoim domu w Los Angeles. Miał 80 lat. Informację o jego śmierci przekazał w środę amerykański serwis TMZ, który powołał się na anonimowe źródła.

Brytyjski aktor od ponad dziesięciu lat miał problemy zdrowotne. Były one skutkiem wyniszczającego udaru.

Kariera w teatrze i filmie

Tim Curry urodził się 19 kwietnia 1946 roku w Grappenhall w zachodniej Anglii. Był aktorem teatralnym, filmowym i musicalowym. Był także piosenkarzem i autorem tekstów piosenek.

Karierę rozpoczął w londyńskiej dzielnicy West End, znanej z teatrów. W 1973 roku zagrał tam doktora Franka-N-Furtera w musicalu The Rocky Horror Show. Dwa lata później powrócił do tej roli w filmowej wersji musicalu.

Za występy na Broadwayu Curry trzy razy otrzymał nominację do nagrody Tony. Jest ona przyznawana za wybitne osiągnięcia w teatrze. W 2015 roku aktor dostał nagrodę za całokształt twórczości.

Problemy zdrowotne

W 2011 roku Curry przestał występować w teatrze z powodu złego stanu zdrowia. Dwa lata później jego agent poinformował, że aktor miał udar. Powiedział także, że Curry wraca do zdrowia „w świetnym humorze”.

Od tamtej pory aktor poruszał się na wózku inwalidzkim i mniej pracował. W 2024 roku po raz ostatni pojawił się na dużym ekranie. Zagrał w amerykańskim horrorze Stream.

Sekcja: Świat

Więcej artykułów