Dziś po polsku.

Gdzie schować się przed apokalipsą? Naukowcy wskazali jeden kraj

Nuklearna zagłada, zmiany klimatyczne, pandemie, sztuczna inteligencja wymykająca się spod kontroli, superwulkany – lista zagrożeń, które mogą unicestwić ludzkość, wydaje się nie mieć końca. Gdzie jednak szukać schronienia, gdyby najgorszy scenariusz stał się rzeczywistością?

Wojna nuklearna, zmiany klimatu, pandemie, sztuczna inteligencja wymykająca się spod kontroli i wybuchy superwulkanów to przykłady zagrożeń, które mogą zniszczyć cywilizację. Naukowcy sprawdzili, gdzie ludzie mieliby największe szanse przetrwać globalną katastrofę.

St Kilda w Australii, w stanie Wiktoria

Wyniki badania opublikowano w czasopiśmie „Global Challenges”. Zespół naukowców pod kierownictwem Floriana Ulricha Jehna z niemieckiego Uniwersytetu w Hagen przeanalizował setki raportów i publikacji naukowych. Celem badania było wskazanie kraju najbardziej odpornego na tak zwane globalne katastroficzne ryzyka (GCR).

Trzy główne rodzaje zagrożeń

Badacze wyróżnili trzy główne rodzaje zagrożeń, które mogą doprowadzić do upadku cywilizacji.

Pierwszym z nich jest nagłe ograniczenie dostępu do światła słonecznego (ASRS). Może ono nastąpić po wybuchu superwulkanu, wojnie nuklearnej albo uderzeniu asteroidy. W efekcie temperatura szybko spada, a produkcja żywności załamuje się.

Drugim zagrożeniem jest globalna utrata infrastruktury (GCIL). Mogą ją spowodować pandemie, cyberataki, burze geomagnetyczne lub impulsy elektromagnetyczne. Takie wydarzenia mogą doprowadzić do problemów z energią, transportem i dostawami żywności.

Sekcja: Świat

Więcej artykułów