Makabryczne odkrycie na peryferiach miasta. Śledczy są blisko rozwiązania zagadki?
Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 26 sierpnia (20:47) Badania genetyczne mają pomóc w ustaleniu tożsamości mężczyzny, którego szczątki odkryto na początku sierpnia na peryferiach Ciechanowa (woj. mazowieckie). Dzięki oględzinom notatnika i telefonu znalezionych przy zwłokach wytypowano rodzinę, od której pobrano materiał do badań porównawczych w tym zakresie - poinformowała w środę prokuratura.
Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 26 sierpnia (20:47)
Badania genetyczne mają pomóc w ustaleniu tożsamości mężczyzny, którego szczątki odkryto na początku sierpnia na peryferiach Ciechanowa (woj. mazowieckie). Dzięki oględzinom notatnika i telefonu znalezionych przy zwłokach wytypowano rodzinę, od której pobrano materiał do badań porównawczych w tym zakresie - poinformowała w środę prokuratura. Sprawa rozpoczęła się od znalezienia ludzkiej dłoni przez spacerowiczów z psem.
Zdj. ilustracyjne
Para mieszkańców Ciechanowa, która 1 sierpnia spacerowała z psem ul. Płocką na peryferiach miasta, znalazła przy ogrodzeniu jednej z posesji fragment dłoni w stanie rozkładu.
Policja rozpoczęła przeszukiwanie okolicznych terenów. Następnego dnia, kilkaset metrów dalej, w zaroślach, natrafiono na zwłoki mężczyzny. Nie znaleziono przy nich żadnych dokumentów.
W sprawie tej śledztwo wszczęła Prokuratura Rejonowa w Ciechanowie.
Śledczy zlecili badania genetyczne
Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku, której podlega ciechanowska prokuratura, powiedział, że w ustaleniu tożsamości mężczyzny mają pomóc badania genetyczne. Powołany został już biegły. Materiał porównawczy do tych badań udało się pozyskać od wytypowanej rodzinny - powiedział prok. Maliszewski.
Jak wyjaśnił, przy typowaniu tych osób wykorzystano wyniki oględzin notatnika i telefonu komórkowego, które znaleziono przy szczątkach mężczyzny, a także wstępne ustalenia operacyjne policji. Prokurator zaznaczył jednocześnie, że rezultat porównawczych badań genetycznych powinien być znany prawdopodobnie w ciągu miesiąca.
Dotychczasowe ustalenia, w tym z badania sekcyjnego, nie dają podstaw, aby sądzić, że do zgonu mężczyzny ktoś się przyczynił.
Na zeszkielotowanych zwłokach nie ujawniono żadnych obrażeń. Na ten moment nic nie wskazuje, że śmierć mężczyzny nastąpiła w wyniku zdarzenia o charakterze kryminalnym. W tym przypadku raczej mamy do czynienia z wypadkiem losowym - dodał prokurator Maliszewski.
Po znalezieniu szczątków mężczyzny Prokuratura Okręgowa w Płocku podawała, że przeprowadzone na miejscu oględziny nie wykazały śladów obrażeń mechanicznych. Wskazywano też, że odkryty wcześniej w tej samej okolicy fragment dłoni również nie został oddzielony w sposób celowy, mechaniczny, a w wyniku działania zwierząt.
Na początku śledztwa płocka prokuratura okręgowa informowała również, że na zwłoki natrafiono w mało uczęszczanym rejonie Ciechanowa, przy czym zgon mężczyzny mógł nastąpić zimą, o czym świadczyłaby odzież znaleziona wraz ze szczątkami.
Sekcja: Polska
Więcej artykułów
- Znana piosenkarka w tarapatach. Dorocie R. grozi ogromna kara
- "Ktoś próbował mnie zabić". Prezydent Mysłowic zawiadomił policję
- Pożar wielkiej pryzmy odpadów w Lublińcu
- "Pomieszanie ról". Poseł KO o nowej roli Romana Giertycha
- Decyzja zapadła. Będzie europejski rozwód Rozwoju Plus z PiS
- Śmiertelne pobicie w Nowej Hucie. Nagły zwrot w sprawie podejrzanego 16-latka