Dziś po polsku.

"Ktoś próbował mnie zabić". Prezydent Mysłowic zawiadomił policję

- Ktoś próbował mnie zabić - mówi prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz w nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych. Polityk twierdzi, że ktoś celowo poluzował śruby w kołach jego samochodu.

Dariusz Wójtowicz opublikował w środę nagranie w mediach społecznościowych. Mówi w nim o możliwej próbie zamachu na jego życie oraz o innych zdarzeniach, które trudno uznać za przypadkowe.

Ktoś próbował mnie zabić. Tak, to nie żart. Ktoś, kto wiedział, że jadę w dalszą trasę, poluzował śruby w kołach mojego samochodu. Gdybym nie jeździł bardzo ostrożnie, mogłoby dojść do tragedii.

Prezydent Mysłowic powiedział, że nie wie, kto za tym stoi. Może się tego tylko domyślać.

Wójtowicz mówił także o innych wydarzeniach z ostatniego czasu. Wymienił groźby, wyzwiska i szantaże. Powiedział również, że ktoś nachodził jego i jego najbliższych, w tym jego partnerkę. Dodał, że wydarzyło się także wiele innych podobnych sytuacji.

Prezydent Mysłowic poinformował, że zgłosił sprawę organom ścigania i złożył obszerne zeznania.

Ze względu na dobro prowadzonego postępowania nie mogę zdradzić więcej szczegółów. Jest mi bardzo przykro, że wśród nas żyją ludzie zdolni do tak podłych czynów.

Otrzymanie zgłoszenia potwierdził oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach asp. Łukasz Paździora. Poinformował, że zgłoszenie wpłynęło e-mailem w piątek. W poniedziałek Dariusz Wójtowicz złożył je osobiście. Policja prowadzi czynności pod nadzorem prokuratury.

Podobne zdarzenie w Gdyni

18 sierpnia o podobnym zdarzeniu poinformowała prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek. W tylnych kołach jej prywatnego samochodu poluzowano śruby. Podczas weekendowej podróży jedno z kół odpadło w czasie jazdy. W samochodzie znajdowali się wtedy jej mąż i troje dzieci.

Komenda Miejska Policji w Gdyni wszczęła w tej sprawie postępowanie. Policja sprawdza, czy prezydent Gdyni i jej bliscy byli narażeni na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Biegły ma ocenić stan techniczny samochodu. Jego opinia ma być gotowa do 31 sierpnia. Policja zabezpieczyła także nagranie z miejsca, w którym samochód był zaparkowany.

Sekcja: Polska

Więcej artykułów