"Ambicje Kremla rosną". Norweski pułkownik ostrzega przed planami Rosji
Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 26 sierpnia (21:50) „Musimy być przygotowani. Rosyjskie ambicje rosną także przy granicach z Norwegią i Finlandią” – ocenił płk Tomas Bakke, jeden z dowódców Brygady Finnmark.
Opracowanie: Piotr Gądek. Publikacja: 26 sierpnia, godz. 21:50.
„Musimy być przygotowani. Rosyjskie ambicje rosną także przy granicach z Norwegią i Finlandią” – powiedział płk Tomas Bakke, jeden z dowódców Brygady Finnmark. Według norweskiego wojskowego Rosja rozbudowuje infrastrukturę wojskową. Dzięki temu po zakończeniu wojny w Ukrainie będzie mogła wysłać na północ dodatkowe wojska.
Tomas Bakke ocenił w rozmowie z „Dagsavisen”, że Rosja chce wzmocnić swoje wojska w regionie przy granicach z Norwegią i Finlandią. Rosjanie rozbudowują tam infrastrukturę, która w przyszłości może pomóc im odbudować siły wojskowe.
Norweska telewizja publiczna NRK informowała kilka tygodni temu, że na wschód od granicy z Norwegią i Finlandią ma docelowo trafić co najmniej 17 tysięcy dodatkowych żołnierzy. Byłyby to siły wielkości silnej dywizji.
Rosyjska gospodarka pracuje na potrzeby wojny
Pułkownik Marko Kivela z Sił Zbrojnych Finlandii powiedział w wywiadzie dla „Dagsavisen”, że Rosja rozbudowuje infrastrukturę. Po zakończeniu wojny pozwoli ona przenieść jednostki z powrotem na północ i odbudować ich zdolności.
Bakke zgodził się z fińskim oficerem. Zwrócił uwagę, że rosyjskie wojska ponoszą teraz bardzo duże straty w Ukrainie, ale po zakończeniu walk sytuacja może szybko się zmienić.
Niezależnie od tego, czy wojna zakończy się porozumieniem pokojowym, czy zawieszeniem broni, Putin nadal będzie miał w Rosji rozwijającą się gospodarkę przygotowaną do wojny. Dlatego uważnie obserwujemy to, co dzieje się po rosyjskiej stronie. Musimy być przygotowani – powiedział norweski oficer.
Brygada Finnmark – obrona północy
W sierpniu 2025 roku, aby wzmocnić obronę północnej części kraju, Norwegia utworzyła nową jednostkę operacyjną swoich sił zbrojnych. Brygada Finnmark odpowiada za obronę najbardziej wysuniętej na północ części Norwegii, w tym obszaru przy granicy z Rosją. Płk Tomas Bakke dowodzi HV-17, jednostką norweskiej Obrony Krajowej, która należy do tej brygady.
Do końca zimnej wojny 200-kilometrowa granica Norwegii była, obok granicy z Turcją, jedynym miejscem na lądzie, gdzie NATO bezpośrednio sąsiadowało najpierw z ZSRR, a później z Federacją Rosyjską. Po wejściu Finlandii i Szwecji do NATO także licząca 1340 kilometrów granica Finlandii z Rosją stała się granicą Sojuszu.
Sekcja: Świat
Więcej artykułów
- AfD miażdży rywali w sondażach tuż przed wyborami, ale ma jeden problem
- Szef CIA nie spotkał Putina. Prawdopodobnie wyjechał wcześniej niż planowano
- Czeski MSZ dementuje fake newsy o polskich roszczeniach. Chodzi o tzw. dług graniczny
- Przetasowania w Parlemencie Europejskim. Trzech europosłów opuszcza delegację PiS
- Groźne plany Putina. Rosja ma zintensyfikować ataki na Kijów
- Putin użyje broni atomowej? Media: Rosja przygotowuje się do eskalacji