Dziś po polsku.

AfD miażdży rywali w sondażach tuż przed wyborami, ale ma jeden problem

Opracowanie: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 26 sierpnia (22:14) Na niespełna dwa tygodnie przed wyborami w Saksonii-Anhalcie Alternatywa dla Niemiec może liczyć na 42 proc. poparcia – wynika z najnowszego sondażu ośrodka Infratest dimap. Drugie CDU kanclerza Friedricha Merza uzyskało 22 proc. głosów.

Na mniej niż dwa tygodnie przed wyborami w Saksonii-Anhalcie AfD może liczyć na 42 proc. poparcia. Tak wynika z najnowszego sondażu ośrodka Infratest dimap. Drugie miejsce zajmuje CDU kanclerza Friedricha Merza z wynikiem 22 proc.

Poparcie dla prawicowo-populistycznej AfD wzrosło o 1 punkt procentowy w porównaniu z badaniem z lipca. W tym samym czasie chadecka CDU straciła 2 punkty procentowe. Na partię kanclerza Friedricha Merza chce głosować 22 proc. respondentów.

Według sondażu pięcioprocentowy próg wyborczy przekroczyłyby także Lewica z wynikiem 11 proc., SPD z wynikiem 8 proc. oraz Zieloni, których popiera 6 proc. respondentów.

Poza parlamentem znalazłyby się skrajnie lewicowa BSW oraz liberalna FDP.

Badanie przeprowadzono telefonicznie i online 24 i 25 sierpnia. Wzięło w nim udział 1511 respondentów.

AfD bez samodzielnej większości

Jak zauważa agencja dpa, wynik 42 proc. nie dałby AfD samodzielnej większości w landtagu. W przypadku nieprzekroczenia progu wyborczego przez BSW ugrupowanie nie miałoby potencjalnego partnera koalicyjnego.

Wybory w Saksonii-Anhalcie odbędą się 6 września. Niemieckie media nazywają je ważnym testem tak zwanej zapory ogniowej. Jest to polityka odrzucania współpracy z AfD przez partie głównego nurtu, w tym CDU/CSU.

AfD liczy, że po wyborach po raz pierwszy w historii Niemiec wejdzie w skład rządu na poziomie kraju związkowego.

Sekcja: Świat

Więcej artykułów