Dziś po polsku.

Walizki zostały na Skiatos. Samolot był zbyt ciężki, by wystartować

Opracowanie: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 27 sierpnia (06:56) Ponad 180 pasażerów lecących z greckiej wyspy Skiatos do Neapolu usłyszało przed startem, że część ich bagaży musi zostać na lotnisku. Kapitan wyjaśnił, że maszyna jest zbyt ciężka, by bezpiecznie wystartować.

Opracowanie: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 27 sierpnia (06:56)

Ponad 180 pasażerów lecących z greckiej wyspy Skiatos do Neapolu usłyszało przed startem, że część ich bagaży musi zostać na lotnisku. Kapitan wyjaśnił, że maszyna jest zbyt ciężka, by bezpiecznie wystartować. Początkowo jego decyzja wywołała protesty, ale ostatecznie została przyjęta brawami.

Zdjęcie ilustracyjne; fot. Zeuslight by Alexander

Sytuację opisał portal Napoli Today. Samolot był pełen włoskich turystów wracających z wakacji w Grecji. Tuż przed odlotem kapitan poinformował podróżnych, że nie wszystkie walizki mogą zostać zabrane na pokład .

Jak przekazał, bagaże miały zostać dostarczone pasażerom w późniejszym terminie. To wyjaśnienie nie uspokoiło jednak części podróżnych, którzy zaczęli protestować .

„To ja jestem kapitanem i to ja decyduję”

W opublikowanym przez włoskie media nagraniu słychać, jak pilot stanowczo tłumaczy, że decyzja wynika wyłącznie ze względów bezpieczeństwa . To ja jestem kapitanem i to ja decyduję - powiedział w reakcji na protesty.

Kapitan podkreślił, że samolot musi być lżejszy, aby mógł wystartować. Jak zaznaczył, rozważano również ograniczenie liczby pasażerów. Ostatecznie wybrano rozwiązanie mniej uciążliwe dla podróżnych: wszyscy mogli wejść na pokład, ale część bagaży została na lotnisku .

Samolot muszą opuścić albo pasażerowie, albo bagaże. Co wolicie ? – pytał podczas dyskusji z podróżnymi. Finalnie nikt nie zdecydował się wysiąść z maszyny.

Krótki pas i obliczenia przed startem

Portal Napoli Today zwrócił uwagę, że lotnisko na Skiatos ma krótszy pas startowy niż wiele dużych portów lotniczych. Przed każdym startem załoga musi uwzględnić m.in. całkowitą masę samolotu, temperaturę, długość i stan pasa, a także kierunek oraz siłę wiatru.

Jeśli wyliczony margines bezpieczeństwa jest zbyt mały, konieczne może być zmniejszenie masy maszyny. Jednym ze sposobów jest właśnie ograniczenie liczby przewożonych bagaży albo pasażerów.

Po dłuższej wymianie zdań podróżni zaakceptowali decyzję kapitana. Jak relacjonują włoskie media, pilot otrzymał od pasażerów brawa .

Sekcja: Świat

Więcej artykułów