Dziś po polsku.

Lekowe marnotrawstwo Polaków. Resort zdrowia zapowiada zmiany

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 28 sierpnia (06:57) Ministerstwo Zdrowia przekazało dane dotyczące leków przynoszonych przez pacjentów do utylizacji w aptekach. Okazuje się, że chodzi o ponad 3 tony medykamentów rocznie.

Ministerstwo Zdrowia przekazało dane o lekach, które pacjenci przynoszą do aptek do utylizacji. Każdego roku jest ich ponad 3 tony. Resort chce ograniczyć marnowanie leków.

Do aptek trafiają także ważne leki

Mateusz Oczkowski, szef Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia, podał, że na jedną aptekę przypada rocznie 275 kg zmarnowanych leków. Dane pokazują tylko wagę leków oddanych w aptekach. Nie wiadomo, jaka jest ich wartość ani ile leków pacjenci wyrzucają w swoich domach.

Marek Tomków, szef Naczelnej Rady Aptekarskiej, ocenił, że skala tego problemu w Polsce jest bardzo duża.

Codziennie widzimy reklamówki nowych leków, które pacjenci oddają do apteki, mimo że nie minęła ich data ważności. Apteka nie może ich ponownie wykorzystać, więc muszą zostać zutylizowane. Czasem w jednej reklamówce są leki za 3–4 tysiące złotych.

W ubiegłym roku 12,5 mln osób wykupiło od jednego do czterech leków na receptę. Od pięciu do dziewięciu leków kupiło 8,7 mln osób. Prawie 4,5 mln osób kupiło od 10 do 14 takich leków.

Pacjenci często leczą się u kilku lekarzy. Jeśli każdy z nich wypisze receptę na rok, pacjent może szybko zgromadzić duży zapas leków.

Znamy przypadek osoby, która miała w domu tyle leku, że wystarczyłby jej na 15 lat. Kiedy pacjenci robią duże zapasy trudno dostępnych leków, inne osoby mogą mieć problem z ich kupieniem.

Leki za 240 tysięcy złotych trafiły do utylizacji

Pacjenci wyrzucają leki z różnych powodów. Często lekarz zmienia terapię i pacjent przestaje przyjmować wcześniejsze leki. Zdarza się też, że pacjent umiera. Leki wydane na receptę nie mogą wtedy wrócić do sprzedaży. Wiele z nich jest refundowanych, więc zapłacili za nie także podatnicy.

Najdroższy zutylizowany lek, o którym słyszałem, pochodził z programu lekowego i kosztował 240 tys. zł. Prawie ćwierć miliona złotych trafiło więc do kosza.

Ministerstwo Zdrowia chce zmienić ustawę dotyczącą recept. Nowe rozwiązania mają ograniczyć sytuacje, w których pacjent odwiedza kilku lekarzy i otrzymuje zbyt dużo leków.

Każdy pacjent będzie miał własne konto refundacyjne i jedną pulę leków na rok. Bez względu na to, do ilu lekarzy pójdzie, ta pula się nie zmieni. Lek będzie można wydać najwyżej na 60 dni.

Projekt zmian obejmie także receptomaty i leki psychotropowe. Ministerstwo planuje zgłosić go do oficjalnych prac we wrześniu.

Sekcja: Polska

Więcej artykułów