Atak pacjenta w szpitalu w Częstochowie. Poszkodowane cztery osoby
Na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie doszło do aktu agresji wobec personelu medycznego - poinformowała placówka. Policja w rozmowie z polsatnews.pl, że napaści na ratowników oraz pielęgniarkę i pielęgniarza dopuścił się 20-letni pacjent.
Do ataku na personel medyczny doszło w piątek rano na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie. Poinformował o tym szpital.
Agresywny pacjent zaatakował ratowników medycznych oraz pielęgniarki, które wykonywały swoje obowiązki – przekazał szpital.
Cztery osoby zostały ranne
Policja otrzymała zgłoszenie około godziny 8.30. Funkcjonariusze przyjechali na miejsce i zastali tam agresywnego 20-letniego pacjenta – poinformowała podkom. Barbara Poznańska, rzeczniczka policji w Częstochowie.
Mężczyzna zaatakował cztery osoby z personelu medycznego: pielęgniarkę, pielęgniarza i dwóch ratowników medycznych. Jedna z tych osób musiała zostać w szpitalu – przekazała policjantka.
Agresor został zatrzymany. Obecnie przebywa na jednym ze szpitalnych oddziałów. Pilnują go funkcjonariusze.
Szpital potępia przemoc
Stanowczo potępiamy każdą przemoc wobec pracowników ochrony zdrowia. Nasi pracownicy każdego dnia pomagają pacjentom i ratują ich zdrowie oraz życie. Nie mogą sami stawać się ofiarami przemocy – napisał szpital w komunikacie na Facebooku.
Placówka przypomniała, że ratownicy medyczni i pielęgniarki podczas pracy są chronieni prawem tak jak funkcjonariusze publiczni. Naruszenie ich nietykalności cielesnej lub znieważenie jest przestępstwem i spotka się ze stanowczą reakcją szpitala.
To bardzo trudne doświadczenie dla całego naszego zespołu. Zaatakowani ratownicy medyczni i pielęgniarki mają za sobą lata nauki, doświadczenia i codziennej pracy dla innych ludzi. Teraz, zamiast pomagać kolejnym pacjentom, odczuwają skutki brutalnego ataku – przekazała placówka.
Szpital zaapelował o szacunek wobec personelu medycznego. Podkreślił, że każdy akt agresji wpływa nie tylko na zaatakowanych pracowników, ale także na bezpieczeństwo i możliwość udzielania pomocy innym pacjentom.
W szpitalu nie ma miejsca na przemoc – napisano w komunikacie.
Sekcja: Polska
Więcej artykułów
- Żurek: Ani złotówki z budżetu państwa dla Trybunału Konstytucyjnego
- Chcą odrzucić weto prezydenta. Czarzasty reaguje na słowa Tuska
- Szczepan Twardoch wraca na Śląsk. „Sięgam do nieco zapomnianego imaginarium”
- Nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Bielsku-Białej. Od kiedy zmiany?
- Wyskoczył z płonącego mieszkania na czwartym piętrze. Chwile grozy w Wejherowie
- Kraków Airport szykuje się na operacje w trudnych warunkach