Sikorski w „The Economist”: Nie należy przedwcześnie negocjować z Rosją
Opracowanie: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 28 sierpnia (20:04) Europa powinna oprzeć się pokusie zbyt szybkiego rozpoczęcia negocjacji z Rosją – napisał szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski w artykule opublikowanym przez brytyjski tygodnik „The Economist”. Jego zdaniem dialog polityczny rozpoczęty przed osłabieniem strategicznej pozycji Moskwy może wzmocnić Kreml, podzielić Zachód i osłabić wsparcie dla Ukrainy.
Opracowanie: Jan Matoga. Publikacja: 28 sierpnia, godz. 20:04.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski napisał w artykule dla brytyjskiego tygodnika „The Economist”, że Europa nie powinna zbyt szybko rozpoczynać negocjacji z Rosją. Jego zdaniem rozmowy rozpoczęte przed osłabieniem strategicznej pozycji Moskwy mogą wzmocnić Kreml, podzielić Zachód i osłabić pomoc dla Ukrainy.
Tekst ministra, zatytułowany „Świat nie jest w stanie ocalić Rosji przed samą sobą”, ukazał się w czwartek w internetowym wydaniu „The Economist”.
Rosja uważa nas za wroga i chce zniszczyć naszą demokratyczną cywilizację. Nie powinniśmy spieszyć się z jej obłaskawianiem. Kiedy pan Putin będzie gotowy na pokój, znajdzie sposób, by to zakomunikować.
Sikorski przypomniał, że od upadku Związku Radzieckiego kolejne administracje USA próbowały włączyć Rosję do wspólnoty międzynarodowej. Podobne próby podejmowała także Polska.
Minister wymienił między innymi zaproszenie Władimira Putina na obchody 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte oraz wprowadzenie małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim.
„Wszyscy próbowaliśmy. Wszyscy zostaliśmy odrzuceni”
Minister odniósł się również do swoich wcześniejszych słów o możliwej demokratycznej przyszłości Rosji.
Do dziś jestem osobiście szkalowany przez naszą opozycję za to, że powiedziałem, iż potrafię sobie wyobrazić, że prawdziwie demokratyczna Rosja wstąpi do NATO, spełniwszy wszystkie kryteria. Wszyscy próbowaliśmy. Wszyscy zostaliśmy odrzuceni.
Według Sikorskiego część polityków i komentatorów nadal nie rozumie prawdziwej polityki Kremla, mimo że rosyjski przywódca grozi eskalacją.
„Oba argumenty są błędne”
Sikorski odrzucił dwa argumenty pojawiające się w debacie o rozmowach z Moskwą. Pierwszy mówi, że z Rosją należy negocjować, zanim jej reżim upadnie lub państwo się rozpadnie. Drugi dotyczy konieczności unikania zbyt silnej presji na Kreml z obawy przed eskalacją, także nuklearną.
Oba argumenty są błędne.
Zdaniem ministra Rosja jest zbyt mocno scentralizowana, aby groził jej rozpad. Groźby eskalacji są natomiast stałym elementem rosyjskiej strategii. Mają sprawdzać, jak silna jest wola państw Zachodu.
Pytanie nie brzmi już, czy Rosja sonduje NATO. Pytanie brzmi, czy NATO rozumie, że jest sondowane, i jaki sygnał zamierza wysłać, by działania w szarej strefie nie przerodziły się w konfrontację pełnowymiarową.
Dialog może wzmocnić Kreml
Sikorski podkreślił, że wznowienie politycznego dialogu z Rosją przed osłabieniem jej pozycji strategicznej może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego.
Według niego takie rozmowy mogłyby wzmocnić pozycję Kremla w Rosji, zachęcić ją do kolejnych działań hybrydowych, zmniejszyć europejską pomoc dla Ukrainy oraz pogłębić podziały w demokratycznym świecie Zachodu.
Zdaniem ministra Europa musi zaakceptować większe ryzyko w krótkim czasie, aby uniknąć poważniejszego zagrożenia w przyszłości.
Podstawowym obowiązkiem europejskich przywódców jest chronić własnych obywateli przed rosyjskimi zagrożeniami, a nie chronić Rosję przed nią samą.
Sekcja: Świat
Więcej artykułów
- Rosjanie chcą więcej niż Donbas. Niemieccy analitycy alarmują
- „Holy drip”. Papież na liście najlepiej ubranych według „Vanity Fair”
- Piąta fala upałów we Włoszech. Na Sardynii 46 stopni Celsjusza
- Fedorow ma nową rolę. Były minister obrony Ukrainy pracuje dla Włochów
- Islandia głosuje w sprawie negocjacji z UE. Wynik wciąż niepewny
- Zełenski zapowiada ataki. 1000 dronów dziennie na Rosję