Rosjanie chcą więcej niż Donbas. Niemieccy analitycy alarmują
Kreml nie rozpocznie poważnych negocjacji zakończenia wojny, dopóki Donbas nie zostanie całkowicie zdobyty - przekonują niemieccy analitycy wojskowi na łamach Die Welt. Eksperci jednak są zgodni, że plany Rosji sięgają dalej od najechanych obwodów.
Rosja może zająć Kramatorsk i Słowiańsk już na początku przyszłego roku. Poinformował o tym internetowy serwis dziennika „Die Welt”, powołując się na niemieckich analityków wojskowych. Eksperci przeanalizowali opublikowane dane wywiadowcze z Europy.
Ukraina kontroluje obecnie trochę mniej niż jedną piątą obwodu donieckiego. Według autorów publikacji pytanie nie brzmi, czy Rosja może zdobyć ten obszar, ale kiedy to zrobi.
Rosja może zająć Donbas w 2027 roku
Według informacji przytoczonych przez dziennikarzy może to nastąpić już w 2027 roku. Zdobycie tego terytorium może jednak kosztować siły Władimira Putina bardzo dużo.
Według publikacji Federacja Rosyjska straciła już około 1,4 miliona żołnierzy. Około 450 tysięcy z nich zginęło, a prawie milion zostało rannych.
Zdobycie Kramatorska i Słowiańska może kosztować Rosję kolejne dziesiątki tysięcy ofiar. Aby mieć wystarczająco dużo żołnierzy do takich oblężeń, Rosja musiałaby ogłosić częściową albo pełną mobilizację.
Ukraińscy dowódcy powiedzieli wcześniej serwisowi Baltic Sentinel, że Rosjanie mogą dotrzeć do przedmieść Kramatorska i Słowiańska do końca roku. Niemieccy analitycy zaznaczyli jednak, że stanie się tak tylko wtedy, gdy Ukraina nie wyśle do tego regionu dodatkowych sił.
Kreml może planować dalsze ataki
Eksperci cytowani przez „Die Welt” uważają, że Kreml raczej nie rozpocznie poważnych negocjacji w sprawie zakończenia wojny przed całkowitym zdobyciem Donbasu. Ich zdaniem Donbas może być jednak tylko celem pośrednim.
Donbas to cel pośredni, a nie ostateczny. Celem Rosji pozostaje włączenie Ukrainy do swojej strefy wpływów. Według ukraińskiego wywiadu istnieją już plany dalszych działań w sprawie Mikołajowa, Chersonia i Odessy, choć nie ma konkretnych dat — powiedział analityk wojskowy Franz-Stefan Gadi.
Na początku inwazji strategicznym celem Władimira Putina było zajęcie znacznie większego terytorium niż sam Donbas.
Jesienią 2022 roku na Kremlu odbyła się ceremonia podpisania traktatów o włączeniu do Rosji czterech okupowanych obwodów Ukrainy: zaporoskiego, chersońskiego, ługańskiego i donieckiego. Pojawiały się także informacje, że Rosja chce odebrać Ukrainie między innymi obwód sumski i Odessę. Odessa jest największym portowym miastem Ukrainy po zajęciu Krymu przez Rosję.
Ukraina, jej sojusznicy oraz państwa neutralne nie uznały tej decyzji.
Sekcja: Świat
Więcej artykułów
- Sikorski w „The Economist”: Nie należy przedwcześnie negocjować z Rosją
- „Holy drip”. Papież na liście najlepiej ubranych według „Vanity Fair”
- Piąta fala upałów we Włoszech. Na Sardynii 46 stopni Celsjusza
- Fedorow ma nową rolę. Były minister obrony Ukrainy pracuje dla Włochów
- Islandia głosuje w sprawie negocjacji z UE. Wynik wciąż niepewny
- Zełenski zapowiada ataki. 1000 dronów dziennie na Rosję