Prawdopodobnie w tym tygodniu będzie można sprawdzić, czy nasze dane zostały objęte wyciekiem z firmy MyDr – ustalił dziennikarz RMF FM Michał Dobrołowicz w Ministerstwie Cyfryzacji. Chodzi o gigantyczny wyciek danych, który może dotyczyć nawet 19 mln osób.
W pierwszej połowie sierpnia poinformowano o wycieku danych z firmy MyDr. Wśród skradzionych informacji mogą być numery PESEL i dane medyczne. Wyciek może dotyczyć nawet 19 mln Polek i Polaków.
Ministerstwo Cyfryzacji chce uruchomić stronę bezpiecznedane.gov.pl. Po zalogowaniu każdy ma tam sprawdzić, czy jego dane trafiły do hakerów. Jeśli tak, serwis ma też pokazać, jakie informacje wyciekły.
Strona miała zacząć działać w ubiegłym tygodniu, ale tak się nie stało. Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski wyjaśnił, że policja potrzebowała więcej czasu na zabezpieczenie danych.
To jest kwestia kilkudziesięciu godzin. Ten tydzień jest realny – powiedział Dariusz Standerski w rozmowie z dziennikarzem RMF FM.
Na razie Ministerstwo Cyfryzacji zaleca wszystkim zastrzeżenie numeru PESEL.
Sekcja: Polska