Śmiertelne pobicie w Krakowie. Zatrzymano podejrzanych
Zatrzymano dwie osoby w związku ze sprawą śmiertelnego pobicia 36-latka w Krakowie - dowiedziała się nieoficjalnie Interia. Do zdarzenia doszło w dzielnicy Nowa Huta w nocy z czwartku na piątek.
Policja zatrzymała dwie osoby w sprawie śmiertelnego pobicia 36-letniego mężczyzny w Krakowie. Do ataku doszło w nocy z czwartku na piątek w dzielnicy Nowa Huta. Rannego mężczyznę znalazł przypadkowy przechodzień.
36-latka pobiło kilka osób. Zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu. Mężczyzna zmarł w wezwanej na miejsce karetce.
Według informacji mediów zmarły był kibicem klubu Hutnik. Służby sprawdzają, czy za atakiem mogli stać członkowie środowisk kibicowskich.
Policja szukała informacji
W niedzielę policja zatrzymała dziewięć osób. Przesłuchano je jako świadków, a potem zwolniono. Śledczy nie mieli wystarczających dowodów, aby postawić tym osobom zarzuty.
Tego samego dnia policja opublikowała zdjęcia osoby, która może mieć związek ze sprawą.
Wydział do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie prowadzi postępowanie dotyczące pobicia 36-letniego mężczyzny, do którego doszło 21 sierpnia na Osiedlu Willowym w Krakowie. Ustalono osobę podejrzewaną o udział w tej sprawie.
Policja prosiła o kontakt osoby, które rozpoznają mężczyznę ze zdjęć. Zapewnia anonimowość. Informacje można przekazać dyżurnemu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie pod numerem 47 83 52 908 lub w każdej jednostce policji.
Świadkowie zdarzenia i osoby mające informacje mogą też kontaktować się z dyżurnym Komisariatu Policji VIII w Krakowie: pod numerem 47 83 52 910, przez numer alarmowy 112 lub e-mail kp8@krakow.policja.gov.pl.
Sekcja: Polska
Więcej artykułów
- PiS z najniższym poparciem od lat. Zaskakujące wyniki nowego sondażu
- List żelazny z fałszywego adresu? Nowe fakty w sprawie Marcina Romanowskiego
- Składy zatrzymały się tuż przed zderzeniem. Chwile grozy na torach w Kielcach
- Polacy krytycznie o kandydaturze Czarnka. Są wyniki nowego sondażu
- Żubr wbiegł pod auto. Kierowca cały, zwierzę nie przeżyło
- Afera wokół raportu „Polaków Portret Własny”. Fundacja odcina się od umowy z ministerstwem