Dziś po polsku.

Tragedia na strzeżonej plaży. 44-letni Polak utonął w morzu

Do tragicznego zdarzenia doszło na jednej z bułgarskich plaż nad Morzem Czarnym. Jak informują lokalne media, w wodzie utonął 44-letni turysta z Polski.

Portal BNT News podał, że do tragedii doszło w niedzielę około godziny 18. 44-letni turysta z Polski utonął na strzeżonej plaży nad Morzem Czarnym, przed kompleksem hotelowym Glarus.

Mężczyznę wyciągnięto z wody nieprzytomnego. Ratownicy medyczni próbowali go uratować, ale bez skutku.

Do zdarzenia doszło w Słonecznym Brzegu, popularnym bułgarskim kurorcie we wschodniej części kraju. Miejscowość leży około 35 kilometrów od Burgas.

Zgłoszenie przyjęły służby w Nesebyrze, około 5 kilometrów od Słonecznego Brzegu. Policja poinformowała, że Polak był na wakacjach w tym kurorcie.

Ciało mężczyzny przewieziono na sekcję zwłok do zakładu medycyny sądowej w uniwersyteckim szpitalu w Burgas. Dokładna przyczyna śmierci nie jest jeszcze znana. Bułgarskie służby rozpoczęły dochodzenie.

Inne tragedie w kurorcie

Portal dir.bg podał, że w ostatnim czasie w tym miejscu wydarzyły się też inne tragedie. W sierpniu utonął 71-letni Rumun, a w lipcu zmarło 7-letnie dziecko, którego rodzice pochodzili z Polski. W chwili tragedii opiekunowie byli przy innym basenie.

Dwa dni przed śmiercią dziecka w wyniku utonięcia zmarł także 79-letni Ukrainiec. W ubiegłym roku w Słonecznym Brzegu z morza wydobyto ciało około 70-letniego mężczyzny. Kilka godzin później z wody wyciągnięto 93-letniego Polaka w stanie krytycznym. Reanimacja nie uratowała jego życia.

Sekcja: Świat

Więcej artykułów