Dziś po polsku.

Ukraina czeka na zgodę Polski. Prace ekshumacyjne zablokowane od roku

Ukraina od ponad roku bezskutecznie oczekuje na zezwolenia na przeprowadzenie prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych na terytorium Polski. Choć polskie ekipy regularnie prowadzą podobne działania na Ukrainie, ukraińscy specjaliści wciąż nie mogą rozpocząć prac w miejscowościach Łasków i Sahryń.

Ukraina od ponad roku bezskutecznie oczekuje na zezwolenia na przeprowadzenie prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych na terytorium Polski. Choć polskie ekipy regularnie prowadzą podobne działania na Ukrainie, ukraińscy specjaliści wciąż nie mogą rozpocząć prac w miejscowościach Łasków i Sahryń. Sprawa utknęła w gąszczu biurokratycznych procedur.

Polskie ekshumacje w Puźnikach (fot. Wojciech Olkusnik)

Od ponad roku ukraińskie instytucje bezskutecznie starają się uzyskać od polskich władz zezwolenia na przeprowadzenie prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych w miejscowościach Łasków i Sahryń w województwie lubelskim. To właśnie tam, według ukraińskich źródeł, polskie podziemne formacje zbrojne miały dokonywać zabójstw ludności ukraińskiej.

Tymczasem, jak informuje ukraińska sekcja Radia Swoboda, polskie ekipy prowadzą podobne prace na Ukrainie, m.in. na dawnym cmentarzu na Hołosku we Lwowie, gdzie pochowani są żołnierze Wojska Polskiego polegli w 1939 roku.

W ostatnim czasie przeprowadzono już ekshumacje i pochówki w dawnej wsi Puźniki w obwodzie tarnopolskim, poszukiwania w Ugłach na Wołyniu oraz w Hucie Pieniackiej na Lwowszczyźnie. W najbliższą niedzielę mają odbyć się ponowne pogrzeby polskich ofiar zbrodni wołyńskiej ekshumowanych w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej.

Ukraińskie oczekiwanie i polska odpowiedź

Mimo licznych apeli i formalnych wniosków, ukraińscy specjaliści wciąż nie mogą rozpocząć prac w Polsce.

Sekcja: Świat

Więcej artykułów