Chińczycy mają dość „kultury 996”. Liczą na europejskie prawo
Chińscy pracownicy coraz częściej sięgają po unijne przepisy zakazujące pracy przymusowej, licząc na to, że groźba utraty dostępu do europejskich rynków zmusi firmy do poprawy warunków zatrudnienia. W sieci coraz większą popularnością cieszą się instrukcje składania skarg do instytucji Unii Europejskiej.
Chińscy pracownicy są zmęczeni długą pracą i brakiem skutecznej ochrony swoich praw. Coraz częściej korzystają więc z narzędzi oferowanych przez Unię Europejską. W mediach społecznościowych, między innymi na RedNote i Douyin, pojawiają się instrukcje, jak zgłaszać naruszenia prawa pracy unijnym instytucjom.
Uważam, że UE słusznie nakłada sankcje za pracę przymusową. Kto się zgadza, a kto nie? – napisał jeden z użytkowników platformy RedNote, chińskiego odpowiednika Instagrama.
Wpis zdobył prawie 3 tysiące polubień, zanim został usunięty przez cenzurę.
Czy unijne przepisy mogą przynieść zmiany?
Nowe rozporządzenie Unii Europejskiej zacznie obowiązywać w grudniu 2027 roku. Zakazuje ono importu towarów wyprodukowanych z użyciem pracy przymusowej. Dotyczy to także wymuszonych nadgodzin.
Przepisy budzą duże zainteresowanie w Chinach. W tym kraju szeroko krytykuje się tak zwaną kulturę 996. Oznacza ona pracę od godziny 9 rano do 9 wieczorem przez sześć dni w tygodniu.
To nowe zjawisko. Po raz pierwszy ktoś bezpośrednio połączył lokalne skargi pracowników z zagranicznymi sposobami egzekwowania prawa – powiedział Xiao Qiang, założyciel serwisu China Digital Times.
Media zwracają uwagę, że chińskie firmy mogą bardziej bać się utraty zachodnich rynków niż krajowych sporów z pracownikami.
Niektórzy pracownicy odkryli, że firma może nie przejmować się pojedynczym sporem o nadgodziny. Może jednak znacznie bardziej obawiać się utraty dostępu do zachodnich rynków – ocenił Mingwei Liu z Centrum Globalnej Pracy i Zatrudnienia na Uniwersytecie Rutgersa.
Coraz więcej skarg w chińskim internecie
Materiały z tagami dotyczącymi zgłaszania naruszeń do Unii Europejskiej wyświetlono na platformie Douyin ponad 200 tysięcy razy.
Przedstawiciel Komisji Europejskiej powiedział, że do jej departamentów docierały nieformalne informacje o naruszeniach prawa pracy. Nie odnotowano jednak dużego wzrostu liczby oficjalnych skarg.
Sekcja: Świat
Więcej artykułów
- Trump o wizycie szefa CIA w Moskwie: Coś może wyniknąć
- Nawrocki i Trump na końcu rankingu. Tak oceniają ich Ukraińcy
- Nawrocki i Trump nie cieszą się sympatią Ukraińców. Są na końcu rankingu
- Sąd: Promieniowanie kosmiczne przyczyną raka piersi u stewardesy
- Tajemnicza wizyta szefa CIA w Rosji. Donald Trump zabrał głos
- KE : Nie poprzemy na razie podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych