Dziś po polsku.

Dron z ładunkiem wybuchowym na niemieckim lotnisku. Trop prowadzi do GRU

Autor: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 26 sierpnia (23:42) Dron wyposażony w materiały wybuchowe, znaleziony na początku sierpnia w pobliżu ukraińskiego samolotu transportowego na lotnisku Lipsk/Halle, nosił cechy urządzeń używanych przez rosyjski wywiad wojskowy GRU – podała stacja ABC News, powołując się na źródło w amerykańskim wywiadzie. Ładunek nie eksplodował, ponieważ mechanizm uruchamiający był odłączony.

Dron znaleziono 4 sierpnia na lotnisku Lipsk/Halle w Niemczech, niedaleko ukraińskiego samolotu transportowego. Był wyposażony w materiały wybuchowe i detonator.

Lotnisko na krótko wstrzymało pracę. Na miejsce przyjechali saperzy, którzy za pomocą robota zabezpieczyli urządzenie. Do wybuchu nie doszło, ponieważ mechanizm uruchamiający był odłączony.

Stacja ABC News podała, że dron miał cechy urządzeń używanych przez rosyjski wywiad wojskowy GRU. Informację przekazało źródło w amerykańskim wywiadzie.

Według tego źródła zarówno ładunek, jak i budowa drona są „typowe” dla operacji rosyjskiego GRU. Ocenę przygotowano we współpracy z niemieckimi służbami bezpieczeństwa i wywiadem.

Możliwy cel: opóźnienie dostaw dla Ukrainy

Śledczy podejrzewają, że dron miał uszkodzić samoloty stojące na płycie lotniska. Celem mogło być opóźnienie transportów broni dla Ukrainy oraz wysłanie sygnału Niemcom, które wspierają Ukrainę w wojnie z Rosją.

Port lotniczy Lipsk/Halle jest jednym z ważnych europejskich centrów transportowych. Korzystają z niego amerykańskie siły zbrojne oraz sojusznicy z NATO podczas transportu sprzętu wojskowego dla Ukrainy.

Niemiecka policja federalna odmówiła ABC News szerszego komentarza. Poinformowała, że postępowanie nadal trwa.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz został we wtorek zapytany o tę sprawę. Nie wskazał, kto może być odpowiedzialny za domniemany akt sabotażu. Zapewnił jednak, że niemieckie służby intensywnie wyjaśniają sprawę i wkrótce przedstawią ustalenia.

Niemcy coraz częściej stają się celem ataków hybrydowych – powiedział Friedrich Merz.

Kolejny dron w pobliżu lotniska

Po wydarzeniu z 4 sierpnia niemieckie media poinformowały o kolejnym dronie. Znaleziono go 14 sierpnia na polu w pobliżu lotniska. Policja nie skomentowała tych informacji.

Amerykańscy urzędnicy przekazali także, że od stycznia 2026 roku na lotnisku w Lipsku doszło do 18 incydentów z dronami. Bezzałogowce zakłócały ruch lotniczy. Według urzędników port był wcześniej celem kilku operacji sabotażowych, które podejrzewano o związki z Rosją.

Rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego (SWR) odrzuciła te sugestie. W oświadczeniu zarzuciła niemieckim politykom i europejskim mediom, że zbyt szybko przypisały Rosji odpowiedzialność za zdarzenie, jeszcze przed zakończeniem śledztwa.

Sekcja: Świat

Więcej artykułów