Dziś po polsku.

Piesiewicz doprowadzony do prokuratury. „Zobaczymy, kto jest winny”

Autor: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 27 sierpnia (17:07) Radosław Piesiewicz w czwartek po godz. 16 został doprowadzony do wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach. Śledczy zamierzają przesłuchać prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto i przedstawić mu zarzuty.

Radosław Piesiewicz w czwartek, 27 sierpnia, po godzinie 16 został doprowadzony do wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach. Śledczy chcą przesłuchać prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto. Zamierzają także przedstawić mu zarzuty.

Na pytanie dziennikarzy, czy czuje się ofiarą, Radosław Piesiewicz odpowiedział: bardzo dużą. Dodał: Zobaczymy, kto jest winny.

Wniosek o areszt?

Prokurator Generalny Waldemar Żurek powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej, że śledczy badają między innymi sprawę zegarka wartego 40 tys. euro. Radosław Piesiewicz miał dostać go od Przemysława Krala, szefa Zondacrypto.

Nie chcę ujawniać szczegółów. Wiem, że ta osoba jest przewożona do siedziby prokuratury. Tam będą przedstawione zarzuty i odbędzie się przesłuchanie – powiedział Waldemar Żurek.

Prokuratura analizuje także możliwość skierowania do sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie Radosława Piesiewicza.

Piesiewicz zatrzymany przez CBA

Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali Radosława Piesiewicza w czwartek rano. Następnie przewieźli go do katowickiego wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej. Ten wydział prowadzi śledztwo w sprawie Zondacrypto.

W poniedziałek Wirtualna Polska i TVN24 opublikowały wyniki wspólnego śledztwa. Według tych informacji Radosław Piesiewicz miał dostać od Przemysława Krala między innymi zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty. Miały one być związane z rzekomą pomocą w problemach giełdy kryptowalut z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

Radosław Piesiewicz powiedział w TV Republika, że sam zapłacił za zegarek. Według niego Przemysław Kral tylko pomógł mu w jego zakupie.

Sekcja: Polska

Więcej artykułów