Szef PKOl Radosław P. usłyszał zarzuty
Autor: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 27 sierpnia (21:52) Prokuratura postawiła Radosławowi P., prezesowi Polskiego Komitetu Olimpijskiego, zarzuty w związku z aferą upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto. Według śledczych, P. miał zostać potraktowany w sposób uprzywilejowany, odzyskując pełną kwotę zainwestowanych środków tuż przed krachem platformy.
Prokuratura postawiła Radosławowi P., prezesowi Polskiego Komitetu Olimpijskiego, zarzuty związane ze sprawą upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto. Według śledczych Radosław P. odzyskał całość zainwestowanych pieniędzy tuż przed krachem platformy. Drugi zarzut dotyczy płatnej protekcji.
Radosław P., obecny szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego, usłyszał zarzuty na podstawie artykułów 230 i 302 Kodeksu karnego. Prokuratura twierdzi, że przed niewypłacalnością giełdy odzyskał 100 procent zainwestowanego kapitału. W tym samym czasie tysiące innych klientów nie mogły wypłacić swoich pieniędzy.
Artykuł 302 Kodeksu karnego dotyczy faworyzowania wierzycieli. Odpowiedzialność może ponieść dłużnik oraz wierzyciel, który przyjmuje korzyść. Zdaniem śledczych wypłata pieniędzy Radosławowi P. odbyła się ze szkodą dla innych inwestorów.
Artykuł 230 Kodeksu karnego dotyczy płatnej protekcji. Według śledczych uprzywilejowane traktowanie mogło mieć związek z powoływaniem się na wpływy u osób podejmujących decyzje w giełdzie.
Doprowadzenie do prokuratury
W czwartek po południu Radosław P. został doprowadzony do zamiejscowego wydziału Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Ten wydział prowadzi śledztwo w sprawie Zondacrypto.
Dziennikarze zapytali go, czy czuje się ofiarą. Radosław P. odpowiedział, że „bardzo dużą”.
Polityka, polityka, polityka. Zobaczymy, co z tego będzie. Zobaczymy, kto jest winny – skomentował Radosław P.
Luksusowy zegarek i podejrzenia o wpływanie na decyzje
Dziennikarze TVN24 i WP ujawnili, że Radosław P. miał dostać od szefa Zondacrypto, Przemysława Krala, luksusowy zegarek wart 40 tysięcy euro. Według ich ustaleń zegarek miał być podziękowaniem za rzekome „wstawiennictwo” w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Radosław P. stanowczo zaprzecza tym informacjom. Twierdzi, że zapłacił za zegarek własnymi pieniędzmi, a Przemysław Kral tylko pomógł mu w zakupie.
Prokurator Generalny Waldemar Żurek powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej, że śledczy badają także sprawę tego zegarka.
Kim jest Radosław P.?
Radosław P. jest znany w środowisku sportowym i biznesowym. Urodził się w 1981 roku. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz studia podyplomowe z zarządzania projektami i nieruchomościami.
Swoją karierę menedżerską rozwijał w spółkach prawa handlowego, także w spółkach giełdowych. W latach 2016–2017 był wiceprezesem Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Odpowiadał tam za sprzedaż i marketing.
Od 2018 roku jest prezesem Polskiego Związku Koszykówki. W 2023 roku został wybrany na prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Sekcja: Polska
Więcej artykułów
- Ogromny pożar hali w Wielkopolsce. Trwa akcja strażaków, RCB rozesłało alerty
- Media: Radosław P. usłyszał zarzuty. W tle afera Zondacrypto
- Duzy pożar hali produkcyjnej w Wielkopolsce. Apel służb
- Krajowy trening. Syreny zawyją w weekend w całej Polsce
- Szpital w Miastku zamknięty. Mieszkańcy wyszli na ulice
- Iskrzy w Koalicji Obywatelskiej. "Znam go wyłącznie z tego, co nie przystoi"