Ministerstwo apeluje, by zastrzec PESEL. „Pamiętajmy, że to całkowicie nas nie chroni”
Po rekordowym wycieku danych z serwisu obsługującego placówki służby zdrowia wciąż nie można sprawdzić, czy nasze dane wyciekły. Firma przeprosiła za zaistniałą sytuację.
Po dużym wycieku danych z serwisu obsługującego placówki służby zdrowia nadal nie można sprawdzić, czy dane konkretnej osoby trafiły w niepowołane ręce. Firma przeprosiła za sytuację. Sprawą zajmują się policja i prokuratura.
Ministerstwo Cyfryzacji radzi, aby zastrzec numer PESEL w aplikacji mObywatel. Andrzej Karpiński, dyrektor bezpieczeństwa Biura Informacji Kredytowej, podkreśla jednak, że nie daje to pełnej ochrony.
Zastrzeżony PESEL pomaga, ale trzeba uważać
Piotr Salak, prowadzący rozmowę w Radiu RMF24, zwrócił uwagę, że zastrzeżenie PESEL powinno pomóc. Zapytał jednak, czy takie zabezpieczenie wystarczy.
„Ktoś może podszyć się pod policję, bank albo inną poważną instytucję i nakłonić nas, żebyśmy sami cofnęli zastrzeżenie PESEL. Wtedy może się okazać, że w tym procesie wzięliśmy kredyt” – wyjaśnił Andrzej Karpiński.
Sekcja: Polska
Więcej artykułów
- Drogie nawozy i olej napędowy. Rolnicy mogą liczyć na rekompensaty
- Wielka akcja stołecznej policji. Przyjrzeli się hulajnogom, posypały się mandaty
- Skłócić Polaków i Czechów. Ruszyła kampania o Zaolziu, rosyjski ślad prawdopodobny
- Górale kontra aktywiści. Są zarzuty, starosta zawiadamia prokuraturę
- Nie żyje były minister. Czesław Śleziak długo zmagał się z chorobą
- Sporządza horoskopy, dostał 84 tys. zł dotacji. Burza wokół astrologa z Ełku