Górale kontra aktywiści. Są zarzuty, starosta zawiadamia prokuraturę
Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 25 sierpnia (15:26) Od kilku do kilkunastu zarzutów usłyszeli aktywiści, którzy manifestowali na drodze do Morskiego Oka. Sprawą zajmie się sąd.
Aktywiści walczący o prawa zwierząt usłyszeli od kilku do kilkunastu zarzutów po manifestacji na drodze do Morskiego Oka. Sprawą zajmie się sąd.
Protest odbył się 8 sierpnia pod hasłem „Nie jeżdżę fasiągiem – dla koni z Morskiego Oka”. Aktywiści blokowali drogę i wchodzili przed nadjeżdżające pojazdy.
Możliwe, że usłyszą kolejne zarzuty. W ostatnią sobotę podczas następnego protestu policja ponownie usuwała ich z drogi siłą.
Zawiadomienie do prokuratury
Starosta tatrzański Andrzej Skupień zawiadomił prokuraturę. Chodzi o możliwe znieważenie funkcjonariuszy publicznych, próbę wymuszenia korzystnej decyzji administracyjnej oraz mowę nienawiści wobec górali.
Obrońcy praw zwierząt także zapowiadają pozwy. Chcą wielomilionowego odszkodowania, ponieważ ich zdaniem interwencja policji była brutalna i nieuprawniona.
Pożar samochodu aktywistów
Trwa też postępowanie w sprawie pożaru samochodu należącego do aktywistów z Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt. Policja w Zakopanem czeka na opinię biegłego, która ma ustalić, czy doszło do podpalenia. Policja prosi świadków o zgłaszanie się.
Organizacje prozwierzęce od lat chcą likwidacji transportu konnego do Morskiego Oka. Twierdzą, że konie są przeciążane i przemęczone.
Od 1 września ma ruszyć pilotaż nowej organizacji transportu. Trasa przewozów konnych ma zostać skrócona z Palenicy Białczańskiej do Wodogrzmotów Mickiewicza. Rozwiązanie przygotowały TPN, samorząd, fiakrzy oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Na trasie działa też transport elektryczny.
Sekcja: Polska
Więcej artykułów
- Drogie nawozy i olej napędowy. Rolnicy mogą liczyć na rekompensaty
- Wielka akcja stołecznej policji. Przyjrzeli się hulajnogom, posypały się mandaty
- Skłócić Polaków i Czechów. Ruszyła kampania o Zaolziu, rosyjski ślad prawdopodobny
- Ministerstwo apeluje, by zastrzec PESEL. „Pamiętajmy, że to całkowicie nas nie chroni”
- Nie żyje były minister. Czesław Śleziak długo zmagał się z chorobą
- Sporządza horoskopy, dostał 84 tys. zł dotacji. Burza wokół astrologa z Ełku