Wnuk radzieckiego szpiega będzie walczył o fotel prezydenta Francji
Autor: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 25 sierpnia (16:10) Francuski eurodeputowany Raphaël Glucksmann zapowiedział, że będzie ubiegał się o urząd prezydenta Francji w wyborach w 2027 roku. Polityk lewicy chce rywalizować m.in. z Jean-Lukiem Mélenchonem o pozycję głównego kandydata tego obozu.
46-letni Raphaël Glucksmann, francuski eurodeputowany, zapowiedział, że będzie kandydował na prezydenta Francji w 2027 roku. Polityk lewicy chce być głównym kandydatem tego obozu. Jego rywalem będzie między innymi Jean-Luc Mélenchon.
W 2024 roku Glucksmann prowadził listę centrolewicowego sojuszu w wyborach do Parlamentu Europejskiego we Francji. Sojusz zdobył około 14 proc. głosów.
Polityk chce wzmocnić bezpieczeństwo Europy i dalej wspierać Kijów. Proponuje także obowiązkową dziesięciomiesięczną służbę społeczną dla francuskiej młodzieży. Młodzi ludzie mogliby na przykład pomagać w domach opieki.
„Jeśli zgłaszam kandydaturę, to tylko po to, by Francja odzyskała godność. Czy naprawdę mamy oddać kraj Marine Le Pen i skrajnej prawicy?” – powiedział Glucksmann, cytowany przez „The Telegraph”.
Glucksmann krytykuje część rozwiązań prezydenta Emmanuela Macrona, które wspierają biznes. Jednak w sprawach europejskich i bezpieczeństwa ma poglądy podobne do obecnego prezydenta.
Historia rodziny Glucksmanna
Brytyjski „The Telegraph” przypomina, że dziadkiem polityka był Rubin Glucksmann. Był on komunistą i w latach 20. XX wieku wyjechał do Palestyny. Według gazety Komintern zwerbował go, a później działał jako sowiecki agent we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Miał tam przedstawiać się jako biznesmen.
Syn Rubina, André Glucksmann, został znanym francuskim filozofem. W młodości był związany z marksizmem i maoizmem. W latach 70. zaczął jednak krytykować komunizm sowiecki oraz politykę Chin.
Raphaël Glucksmann studiował w paryskim Instytucie Nauk Politycznych Sciences Po. Zanim rozpoczął działalność polityczną, pracował jako dziennikarz i twórca filmów dokumentalnych. W latach 2009–2013 był doradcą prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego.
Wybory w 2027 roku
Wybory prezydenckie we Francji mają odbyć się w kwietniu i maju 2027 roku. Emmanuel Macron nie będzie mógł ponownie kandydować, ponieważ pełni urząd już drugą kadencję.
Partnerką Glucksmanna jest Léa Salamé, znana prezenterka głównego wieczornego programu informacyjnego publicznej telewizji France 2. Francuskie media podały, że podczas kampanii prezydenckiej przestanie prowadzić program. Ma to zapobiec zarzutom o konflikt interesów.
Według najnowszych sondaży Marine Le Pen może otrzymać około 36 proc. głosów w pierwszej turze. Były premier Édouard Philippe uzyskałby 19 proc., Jean-Luc Mélenchon około 15 proc., a Glucksmann około 10 proc.
Sekcja: Świat
Więcej artykułów
- Chcą skłócić Polaków i Czechów. "Trwa operacja dezinformacyjna"
- Amerykanie wylądowali w Moskwie. Tajna wizyta szefa wywiadu
- Kierowca wjechał w tłum na deptaku. Wśród rannych Polak
- Tragedia na strzeżonej plaży. 44-letni Polak utonął w morzu
- Trzy strzelaniny w trzy dni. Niebezpiecznie w Brukseli
- Słowacja: Policja udaremniła plan podpalenia fabryki dronów