Dziś po polsku.

To miał być najwyższy pomnik Jezusa na świecie. Sponsor inwestycji za kratkami

Armenia miała stać się miejscem, gdzie powstanie największy na świecie posąg Jezusa Chrystusa. Ambitny projekt, który od początku wzbudzał ogromne emocje, stanął pod znakiem zapytania.

Armenia miała stać się miejscem, gdzie powstanie największy na świecie posąg Jezusa Chrystusa. Projekt wywoływał duże emocje. Teraz jego przyszłość jest niepewna, ponieważ aresztowano Gagika Tsarukyana, miliardera, biznesmena i głównego sponsora inwestycji. Prace przy budowie pomnika zostały wstrzymane.

Plan rekordowego pomnika

Projekt zakładał budowę figury Jezusa o wysokości 33 metrów. Razem z cokołem pomnik miał mieć aż 77 metrów.

Dla porównania słynny Chrystus Odkupiciel w Rio de Janeiro ma 38 metrów. Polski pomnik w Świebodzinie, razem z kopcem, ma 52 metry. Pomnik w Armenii miał więc być wyższy od wszystkich podobnych konstrukcji.

Posąg miał powstać w Zovuni, niedaleko Erywania. Cokół zaplanowano w pobliżu szczytu góry Hatis. Projekt obejmował także większy kompleks turystyczny: muzeum, kolejkę linową, hotele i restauracje.

Kontrowersje wokół inwestycji

Projekt od początku miał zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Gagik Tsarukyan ogłosił go w 2022 roku. Mówił, że pomnik przyciągnie do Armenii wielu turystów i pokaże chrześcijańskie dziedzictwo kraju.

Zastrzeżenia zgłaszały jednak Ormiański Kościół Apostolski i organizacje ekologiczne. Kościół uważał, że tak duża figura nie pasuje do miejscowej tradycji religijnej. Ekolodzy ostrzegali, że inwestycja może zaszkodzić krajobrazowi i zabytkom archeologicznym góry Hatis.

Podczas badań archeologicznych w pierwszej planowanej lokalizacji odkryto pozostałości twierdzy z epoki brązu i żelaza. Z tego powodu miejsce budowy pomnika zostało zmienione.

Aresztowanie sponsora

Sytuacja jeszcze bardziej skomplikowała się w lipcu tego roku. Gagik Tsarukyan został wtedy aresztowany. Jak informuje portal CivilNet, biznesmen usłyszał zarzuty organizowania oszustw na dużą skalę i prania pieniędzy.

W czasie śledztwa zaplombowano część jego firm. Prace budowlane zostały przez to wstrzymane, ponieważ przedsiębiorstwa należące do Tsarukyana były głównymi wykonawcami inwestycji.

Tsarukyan jest także liderem partii Prosperująca Armenia. W ostatnich wyborach partia nie przekroczyła progu wyborczego.

Nie ma na razie oficjalnych informacji o całkowitym zawieszeniu projektu ani o rezygnacji z budowy. Nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle posąg zostanie przetransportowany na górę Hatis i tam zamontowany.

Sekcja: Świat

Więcej artykułów