Dziś po polsku.

„Jak tylko wejdziesz, znikasz”. Ukraińcy ujawniają, co dzieje się na dnie dawnego zalewu

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 27 sierpnia (18:31) Rosjanie wykorzystują zarośla na dnie wyschniętego Zbiornika Kachowskiego, próbując przedostać się w kierunku Zaporoża na południowym wschodzie Ukrainy – pisze „New York Times”. Dochodzi tam do bezpośrednich walk z Ukraińcami, ponieważ gęsta roślinność ogranicza użycie dronów.

Opracowanie: Piotr Gądek. Publikacja: 27 sierpnia, godz. 18:31.

Rosyjscy żołnierze wykorzystują zarośla na dnie wyschniętego Zbiornika Kachowskiego. Próbują przejść w kierunku Zaporoża na południowym wschodzie Ukrainy. Według „New York Times” dochodzi tam do bezpośrednich walk z Ukraińcami, ponieważ gęsta roślinność utrudnia użycie dronów.

W szuwarach to stara wojna, jak na początku pełnoskalowej inwazji – jest bezpośredni kontakt. Jak tylko wejdziesz między drzewa, znikniesz – mówi ukraiński żołnierz.

Ukraińscy żołnierze, zdjęcie ilustracyjne.

Nowy odcinek frontu

Teren dawnego Zbiornika Kachowskiego wysechł po wysadzeniu przez Rosjan tamy na Dnieprze w 2023 roku. W ciągu kolejnych lat pojawiły się tam drzewa i szuwary. Ten trudny teren ma prawie 100 kilometrów długości. Stał się nowym odcinkiem frontu, gdzie żołnierze walczą z bardzo małej odległości – zwraca uwagę „New York Times” w czwartkowym artykule.

Oficer ukraińskiego batalionu „Bratstwo”, używający pseudonimu „Dywizja”, określił ten teren jako nieprzejrzysty, trudny, mylący i bardzo niebezpieczny.

Głównym celem rosyjskich wojsk jest przejście po dnie zbiornika w stronę jego północnego brzegu. Rosjanie chcą w ten sposób otworzyć sobie drogę do Zaporoża.

Jak podczas wojny w Wietnamie

Dowódca batalionu „Bratstwo” Ołeksij Serediuk powiedział, że Rosjanie wysłali do tej operacji setki żołnierzy.

Wprowadzili tam już wszystko, utworzyli posterunki obserwacyjne i rejony koncentracji wojsk. Szukamy ich, a oni – nas – powiedział.

„Dywizja” porównał rosyjskie drogi zaopatrzenia wśród szuwarów do Szlaku Ho Chi Minha z czasów wojny w Wietnamie.

Gęsta roślinność prawie całkowicie uniemożliwia używanie dronów rozpoznawczych. Do tej pory drony były ważną częścią działań wojskowych obu stron.

Zdarzały się sytuacje, że przez trzy dni szukaliśmy własnego żołnierza, nie mówiąc już o przeciwniku – przyznał Serediuk.
W szuwarach to stara wojna, jak na początku pełnoskalowej inwazji – jest bezpośredni kontakt. Jak tylko wejdziesz między drzewa, znikniesz – podkreślił dowódca sekcji bojowej o pseudonimie „Apacz”.

Coraz większa panika w zaroślach

Według ukraińskich wojskowych na tym odcinku coraz więcej Rosjan składa broń i trafia do niewoli. Oficer o pseudonimie „Czarny” powiedział, że poziom wyszkolenia nowych rosyjskich żołnierzy wyraźnie się obniżył. Dodał, że w zaroślach narasta panika.

Wielu z nich poddaje się z powodu strachu przed polowaniem w szuwarach, gdy widzą, jak bez śladu znikają ich towarzysze – przekazał ukraiński oficer.

Serediuk zaznaczył, że jego pododdział szanuje jeńców. Żołnierze próbują także wyjaśniać im, że wojna nie ma sensu.

Tylu ludzi wysyłają do walki, a oni giną, giną i giną. Moje pytanie brzmi: po co? – podsumował ukraiński dowódca.

Wysadzenie zapory w Nowej Kachowce

6 czerwca 2023 roku rosyjskie wojska wysadziły zaporę na Dnieprze w Nowej Kachowce. Zapora tworzyła Zbiornik Kachowski. Znajdująca się na niej hydroelektrownia została zniszczona.

Woda zalała wtedy kilkadziesiąt miejscowości, także na okupowanych przez Rosję terenach obwodu chersońskiego. Doprowadziło to do katastrofy humanitarnej i ekologicznej.

Sztuczny Zbiornik Kachowski był ważny dla regulowania poziomu wody i zaopatrzenia regionu. Po zniszczeniu zapory niemal całkowicie wysechł.

Sekcja: Świat

Więcej artykułów