Polacy masowo opuszczają Niemcy. Historyczny zwrot w migracji zarobkowej
W 2025 roku po raz pierwszy od lat więcej Polaków opuściło Niemcy, niż do nich przyjechało. Najnowsze dane pokazują, że nasi rodacy coraz częściej rezygnują z życia za Odrą, a rynek pracy w Niemczech przestaje być dla nich atrakcyjny – informuje Interia.
Hamburg, Niemcy
Według najnowszej analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego w 2025 roku saldo migracji z Polski do Niemiec było ujemne. Z Niemiec wyjechało o 13,6 tys. Polaków więcej, niż do tego kraju przyjechało. Był to największy spadek wśród wszystkich państw Europy Środkowo-Wschodniej.
Jeszcze dwa lata wcześniej sytuacja była zupełnie inna. W 2023 roku migracja netto z Polski do Niemiec wynosiła ponad 17 tys. osób na korzyść Niemiec. W ciągu dwóch lat nastąpiła więc duża zmiana.
Dlaczego Polacy wracają do kraju?
Specjaliści wskazują kilka powodów tego zjawiska. Wynagrodzenia w Polsce rosną, a sytuacja gospodarcza się poprawia. Dlatego coraz więcej osób decyduje się na powrót do kraju. W 2025 roku polska gospodarka rozwijała się w tempie 3,6 proc. PKB. W tym samym czasie wzrost gospodarczy Niemiec wyniósł tylko 0,2 proc.
Rynek pracy w Niemczech rozwija się coraz wolniej. Z tego powodu wyjazd do pracy za granicę przestaje być dla wielu Polaków atrakcyjnym rozwiązaniem. W porównaniu z 2013 rokiem, kiedy migracja netto z Polski do Niemiec była rekordowo wysoka, liczba Polaków przyjeżdżających do Niemiec spadła o 66 proc.
Niemcy przyciągają innych migrantów
Mimo odpływu Polaków i obywateli innych państw regionu Niemcy nadal są atrakcyjnym krajem dla migrantów z innych części świata. W 2025 roku najwięcej osób przyjechało do Niemiec z Ukrainy, Indii i Syrii. Tylko w przypadku Ukrainy saldo migracji netto wyniosło 95 tys. osób.
Sekcja: Świat
Więcej artykułów
- "Tysiąc dronów dziennie". Zełenski zapowiada ukraińską ofensywę
- Skandal w Ukrainie. Pracownicy prosektorium podejrzani o nielegalny handel tkankami zmarłych
- Ukrainka skazana w Rosji. Przed ogłoszeniem wyroku zaczęła śpiewać
- Polak zatrzymany w Hiszpanii. Był ścigany ENA za poważne przestępstwa
- Czy Dania dopuściła się ludobójstwa? Grenlandia publikuje raporty
- Rosjanie chcą więcej niż Donbas. Niemieccy analitycy alarmują